- sob sty 16, 2021 3:30 pm
Cześć,
najpierw trochę o mojej sytuacji życiowej: Mam 34 lata, jestem singlem, pracuję zawodowo (zarobki około 65 000€ rocznie). Od około 8 lat pracuję około 500 km od mojego rodzinnego miasta. Po prostu zaczęłam to „przygodę” i do tej pory tam zostałam. Obecnie mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Moje pieniądze zainwestowałem w ETF-y i (dużą część) lokaty terminowe, chciałbym przynajmniej te ostatnie zredukować/przekształcić. Trochę się zastanawiałem nad tematem posiadania własności, ale pojawia się tutaj wiele ale:
Mieszkam w gospodarczo silnym regionie (w okolicach Monachium) i ceny mieszkań/działek są odpowiednio bardzo wysokie w porównaniu do mojego rodzinnego miasta. Nigdy nie poczułem się tam zupełnie jak u siebie, więc jeśli kiedyś coś się wydarzy, chciałbym wrócić przynajmniej w kierunku rodzinnego miasta. Aktualnie nie ma konkretów, ale czasami wszystko dzieje się szybciej, niż się sądzi.
Jakie są możliwości/alternatywy dla zakupu nieruchomości? Kupienie teraz mieszkania, ewentualnie przeprowadzka za rok i ponowna sprzedaż, nie jest dobrym pomysłem. Rozważyłem także opcję zakupu w rodzinnej miejscowości domu/mieszkania (tańsze) i wynajęcia go. Wówczas pojawia się pytanie, kto się wprowadzi i jakie problemy mogą się pojawić. Jak prowadzić nieruchomość, która znajduje się 500 km od nas? Czy na rynku nieruchomości istnieją zupełnie inne możliwości? Trochę poczytałem o miejscu parkingowym - zakupienie go i wynajmowanie. Z pewnością byłoby to łatwiejsze niż zarządzanie domem z lokatariuszem. Czy są jakieś inne, całkowicie inne i bezpieczne alternatywy dla nieruchomości, które zachowują swoją wartość?
najpierw trochę o mojej sytuacji życiowej: Mam 34 lata, jestem singlem, pracuję zawodowo (zarobki około 65 000€ rocznie). Od około 8 lat pracuję około 500 km od mojego rodzinnego miasta. Po prostu zaczęłam to „przygodę” i do tej pory tam zostałam. Obecnie mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Moje pieniądze zainwestowałem w ETF-y i (dużą część) lokaty terminowe, chciałbym przynajmniej te ostatnie zredukować/przekształcić. Trochę się zastanawiałem nad tematem posiadania własności, ale pojawia się tutaj wiele ale:
Mieszkam w gospodarczo silnym regionie (w okolicach Monachium) i ceny mieszkań/działek są odpowiednio bardzo wysokie w porównaniu do mojego rodzinnego miasta. Nigdy nie poczułem się tam zupełnie jak u siebie, więc jeśli kiedyś coś się wydarzy, chciałbym wrócić przynajmniej w kierunku rodzinnego miasta. Aktualnie nie ma konkretów, ale czasami wszystko dzieje się szybciej, niż się sądzi.
Jakie są możliwości/alternatywy dla zakupu nieruchomości? Kupienie teraz mieszkania, ewentualnie przeprowadzka za rok i ponowna sprzedaż, nie jest dobrym pomysłem. Rozważyłem także opcję zakupu w rodzinnej miejscowości domu/mieszkania (tańsze) i wynajęcia go. Wówczas pojawia się pytanie, kto się wprowadzi i jakie problemy mogą się pojawić. Jak prowadzić nieruchomość, która znajduje się 500 km od nas? Czy na rynku nieruchomości istnieją zupełnie inne możliwości? Trochę poczytałem o miejscu parkingowym - zakupienie go i wynajmowanie. Z pewnością byłoby to łatwiejsze niż zarządzanie domem z lokatariuszem. Czy są jakieś inne, całkowicie inne i bezpieczne alternatywy dla nieruchomości, które zachowują swoją wartość?