Re: Posiadanie ziemi uprawnej - kredyty hipoteczne? Sprzedać? Znalezienie pomysłu...
Napisany przez rentast11 -
- czw lut 01, 2024 8:30 am
Dzień dobry z Dolnej Austrii,
po dziedziczeniu 50 hektarów ziemi uprawnej oraz domu mieszkalnego bez żadnych długów 2 lata temu, naturalnie zastanawiam się, w jaki sensowny sposób można wykorzystać ten majątek.
Nasze pola mają wartość około 5-6 euro za metr kwadratowy, co daje wartość księgową ziemi wynoszącą około 2,5 miliona euro (ziemia uprawna). Sam nie jestem rolnikiem, dlatego wynająłem pole, z rocznym dochodem zaledwie 23 000 euro (przed odliczeniem podatku!).
Bardzo interesuje mnie teraz wasze podejście, jaka byłaby wasza taktyka rozsądnego wykorzystania tego majątku, który istnieje tylko na papierze. Dom został już wynajęty z dobrymi miesięcznymi dochodami, ale nadal obciążony, o wartości około 600 do 700 000 euro.
Do mojego właściwego pytania:
Waszym zdaniem, czy to sensowne podejście, aby obciążyć obszary kupnem mieszkań inwestycyjnych? Czy raczej sprzedać pola i zainwestować pieniądze w akcje, ETF-y, kryptowaluty?
Oczywiście mogłaby mi pomóc w tej kwestii również doradca finansowy, ale ponieważ czytam tutaj od dłuższego czasu i w końcu się zarejestrowałem, chciałbym poznać opinie kilku osób, ponadto aktualnie dla mnie istotne jest zachowanie pewnego stopnia anonimowości.
Serdeczne podziękowania i czekam na wasze sugestie!!
po dziedziczeniu 50 hektarów ziemi uprawnej oraz domu mieszkalnego bez żadnych długów 2 lata temu, naturalnie zastanawiam się, w jaki sensowny sposób można wykorzystać ten majątek.
Nasze pola mają wartość około 5-6 euro za metr kwadratowy, co daje wartość księgową ziemi wynoszącą około 2,5 miliona euro (ziemia uprawna). Sam nie jestem rolnikiem, dlatego wynająłem pole, z rocznym dochodem zaledwie 23 000 euro (przed odliczeniem podatku!).
Bardzo interesuje mnie teraz wasze podejście, jaka byłaby wasza taktyka rozsądnego wykorzystania tego majątku, który istnieje tylko na papierze. Dom został już wynajęty z dobrymi miesięcznymi dochodami, ale nadal obciążony, o wartości około 600 do 700 000 euro.
Do mojego właściwego pytania:
Waszym zdaniem, czy to sensowne podejście, aby obciążyć obszary kupnem mieszkań inwestycyjnych? Czy raczej sprzedać pola i zainwestować pieniądze w akcje, ETF-y, kryptowaluty?
Oczywiście mogłaby mi pomóc w tej kwestii również doradca finansowy, ale ponieważ czytam tutaj od dłuższego czasu i w końcu się zarejestrowałem, chciałbym poznać opinie kilku osób, ponadto aktualnie dla mnie istotne jest zachowanie pewnego stopnia anonimowości.
Serdeczne podziękowania i czekam na wasze sugestie!!