Hej,
pytanie o sensowność ubezpieczenia na życie jako elementu zabezpieczenia emerytalnego nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Dla jasności -
ubezpieczenie na życie z kapitałem do emerytury nie jest już adekwatnym produktem zabezpieczenia emerytalnego. Dawna potencjalnie sensowna kombinacja między ochroną na wypadek śmierci a oszczędzaniem jest teraz lepiej rozdzielana. Jeśli chodzi o oszczędzanie na emeryturę poprzez
ubezpieczenie, najlepiej skorzystać z czystego ubezpieczenia rentowego i dodatkowo zabezpieczyć się w razie potrzeby ubezpieczeniem ryzyka na wypadek śmierci.
Rozważanie sensu czystych ubezpieczeń rentowych w fazie akumulacyjnej zależy również od wielu warunków i życzeń. Warto mieć świadomość, jakie zalety i wady mają różne rodzaje produktów.
Czytając niektóre odpowiedzi, zwykle mówi się tutaj o klasycznej formie ubezpieczeń na życie/rentowych. Istnieją jednak także inne formy. Patrz także tutaj.
Ogólnie problemem tego rodzaju produktów jest niestety obciążenie kosztami, które jest dodatkowo asymetryczne (na początku znacznie wyższe niż w późniejszym okresie). Powoduje to znaczne zmniejszenie korzystnego efektu składania zysków kapitałowych. Szczególnie przy niskich stopach procentowych koszty te wpływają silniej i czasem prowadzą do negatywnych realnych zwrotów z inwestycji.
W przypadku wariantów funduszowych niestety obciążenie kosztami jest dodatkowo zwiększone przez koszty ponoszone na poziomie funduszy inwestycyjnych.
W fazie akumulacji ubezpieczenia rentowego istnieją z pewnością zalety. Niestety często nie są one uwzględniane lub zjedzone przez wiele wad.
W każdym przypadku należy zadecydować, czy
ubezpieczenie rentowe (na fazę akumulacyjną) ma sens, a następnie dokładnie sprawdzić, które rozwiązanie wybrać. Trzeba pamiętać, że niewielu ludzi (wyjątek to urzędnicy) może dzisiaj zapewnić na długi okres czasu przestrzeganie umowy ubezpieczenia rentowego. Jeśli jednak w ciągu czasu konieczne będzie czasowe zawieszenie opłacania składek na
ubezpieczenie rentowe lub ich tymczasowe obniżenie, zazwyczaj wychodzi to na przestrzał.