Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez cstahl
Bardzo krótko i zwięźle: 1. Co mogłoby się wydarzyć globalnie, gdyby Stany Zjednoczone stały się niewypłacalne? 2. Kim są trzy agencje ratingowe, które mają swoją siedzibę w USA? 3. Pod jakimi warunkami jest się klasyfikowanym? 4. Czy to scenariusz można było przewidzieć? 5. Ostatnie pytanie: jak powinna postąpić jednostka w przypadku nadejścia tego szturmu (czego nie potrafię sobie wyobrazić)? Dziękuję za wasze odpowiedzi i przemyślenia.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez EuroPaule
cstahl pisze: W skrócie: 1. Co mogłoby się wydarzyć na skalę globalną, gdyby Stany Zjednoczone stały się niewypłacalne?
Cześć, Aktualna dyskusja o niewypłacalności USA globalnie prawdopodobnie nie miałaby znaczącego wpływu. Raczej jest to polityczne przedstawienie niż eskalacja sytuacji finansowej. Istnieje również przykład z przeszłości: Jeszcze siedem dni do upadku USA (Handelsblatt) Handelsblatt: „Ponieważ politycy w Waszyngtonie nie mogą dojść do porozumienia, Ameryka grozi utratą jakiejkolwiek wiarygodności. Poszukiwanie wyjścia staje się coraz bardziej desperackie. dolar zostanie najbardziej dotknięty.” Komentarz: Podobna sytuacja miała miejsce już w latach 90. za czasów Billa Clintona, gdy Republikanie blokowali. Wówczas przez krótki okres urzędnicy państwowi byli odsyłani na urlop, parki narodowe zamykano, a wypłaty dla weteranów wojennych były wstrzymywane. Na końcu największymi przegranymi w tej politycznej bitwie byli Republikanie. Tak samo może być i tym razem. Cytat autorstwa cstahl 2. Kim są trzy agencje ratingowe, które mają swoją siedzibę w USA? Standard & Poor´s (S&P), Moody´s i Fitch Cytat autorstwa cstahl 3. Pod jakimi warunkami jest się klasyfikowanym? Agencja ratingowa ? Wikipedia Tutaj sprawdzić proces oceny. Cytat autorstwa cstahl 4. Czy to scenariusz nie był przewidywalny? Po fakcie zawsze jesteśmy mądrzejsi, prawda? To polityczne przepychanki raczej były przewidywalne. Co dokładnie stanie się z długiem Stanów Zjednoczonych, to zależy od wielu czynników. Potem będziemy chcieli być jeszcze mądrzejsi. Cytat autorstwa cstahl 5. Ostatnie pytanie: jak powinna postąpić osoba prywatna, jeśli dochodzi do tego starcia (czego według mnie nie można sobie wyobrazić)? W najgorszym przypadku mógłby nastąpić załamanie całego systemu finansowego. Wtedy na pewno miałoby sens mieć zapas gotówki w domu i kilka puszek żywności w piwnicy. Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez Arkos
jako pierwszy i ostatni punkt, myślę, że nie tylko ja chętnie poznałbym trochę więcej szczegółów ;-) Mam na myśli, jak to dokładnie wygląda? Agencje ratingowe obniżają zdolność kredytową USA --> kurs dolara spada. Ropa, złoto i inne produkty stają się dla nas tańsze, a eksport do USA i Chin droższy. Pieniądze inwestorów płyną coraz bardziej do Europy, dzięki czemu kraje kryzysowe w Europie są stabilizowane. Czy źle to widzę? A jak to wpłynie na system finansowy? Banki nie są bankrutami, tylko USA?

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez EuroPaule
Arkos pisze: Agencje ratingowe obniżają zdolność kredytową USA --> kurs dolara osuwa się.
Cześć, To jest na razie zupełnie inny scenariusz. Obecnie media obiegają informacje o niewypłacalności USA, ponieważ Republikanie i Demokraci nie mogą dojść do porozumienia. Zanim Stany Zjednoczone staną w obliczu podobnych problemów jak np. Grecja, jest jeszcze bardzo daleko. Strata najwyższego ratingu nie jest równoznaczna z niewypłacalnością. To pojawi się dopiero na końcu łańcucha wydarzeń. Jednakże będzie trudno rozpostrzeć parasol ratunkowy nad USA. Ale to nie jest zadanie dla UE. dolar może ulegać inflacji i w rezultacie tracić wartość, tak jak to miały miejsce z słabymi walutami wcześniej.... . Cytat Arkosa Pieniądze inwestorów płyną coraz bardziej do Europy, dzięki czemu kraje kryzysowe stabilizują się. To byłoby zbyt piękne, by było prawdziwe. Dlaczego pieniądze z kraju objętego kryzysem miałby być wycofywane i inwestowane w inny? Jeśli już, to pieniądze płyną do uważanych za stabilne części Europy. Tak więc więcej pieniędzy trafia do DAX-u i krajów północnej Europy. Tworzenie bańki spekulacyjnej? Nadal brak zysku z niemieckich obligacji skarbowych pomimo rosnącej inflacji? Niemniej Niemcy mogą dobrze zarabiać na pożyczkach udzielanych słabym krajom Eurolandu. Oczywiście pod warunkiem, że ci kiedyś będą w stanie je spłacić.... . Ponadto wzmocni to euro. Kraje kryzysowe raczej potrzebowałyby słabego euro, aby poprzez inflację zmniejszyć swoje długi. Więc obawiam się, że nie możemy rozwiązać problemów w Europie kosztem Amerykanów.... . Cytat Arkosa A jak to wpłynie na system finansowy? Banki nie są bankrutami tylko USA? Czyżby banki amerykańskie nie były pierwsze, które zbankrutowały i zostały jedynie sztucznie utrzymane przy życiu przez państwo, a częściowo wciąż są? Przede wszystkim Freddy i Fanny. To zagadnienie wcale nie jest zamknięte, o ile dobrze się informuję. Faktycznie tutaj tikają olbrzymia bomba. Wolumen amerykańskich obligacji rządowych, które są gdzieś na świecie u banków i u licha wie gdzie, jest o wiele większy niż obligacje Lehmana i zepsute kredyty hipoteczne z USA. Jeśli teraz Stany Zjednoczone stracą swój top rating, to wzrosną stopy zwrotu z amerykańskich obligacji, a ich ceny spadną. Oznacza to, że inwestorzy na całym świecie nagle będą ponosić straty na swoich kontach i bilansach z pozoru bezpiecznych inwestycji. Jeśli nagłe trzęsienie ziemi okaże się gwałtowne, kryzys finansowy z 2008 roku może okazać się przyjemnością w porównaniu z tym, co nas czeka.... . Nie musi, ale może. Uważam, że główne zagrożenie w tym przypadku pochodzi od systemu finansowego. Ale to tak samo tylko jedno zdanie, jak wszystkie inne... Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez nadine.h
cstahl pisze: Bardzo zwięźle: 1. Co mogłoby się stać na skalę globalną, gdyby USA stały się niewypłacalne? 2. Kim są trzy agencje ratingowe, które mają swoją siedzibę w USA? 3. Na jakich zasadach określa się ratingi? 4. Czy to scenariusz był przewidywalny? 5. Ostatnie pytanie: jak powinna postępować osoba prywatna, jeśli dojdzie do tego konfrontacji (czego sobie nie wyobrażam)? Dziękuję za wasze odpowiedzi i przemyślenia.
Co do punktu 1): Niewypłacalność doprowadziłaby do upadku całego światowego systemu finansowego. Już widzieliśmy, co się dzieje, gdy bank o średniej wielkości jak Lehman ogłasza bankructwo. Problem na rynkach finansowych przeniósłby się na gospodarkę realną, ponieważ zaufanie do światowej koniunktury zostałoby utracone. Szczególnie projekty inwestycyjne zostałyby nagle zatrzymane lub zawieszone. To jest scenariusz najgorszego przypadku. Doszło do tego tylko dlatego, że Republikanie dbają tylko o swoje interesy. Zdecydowanie chcą uniknąć, by bogaci obywatele USA uczestniczyli w jakiejkolwiek formie. To, co mówię, może brzmieć dość prosto, ale uważam, że winę za ten kryzys ponoszą wyłącznie Republikanie. To oni swoimi działaniami zwiększyli długi, a teraz Obama ma na nich polegać. Jednak myślę, że to tylko polityczna gra, a Republikanie w ostatniej chwili zagłosują za zwiększeniem limitu zadłużenia. Co do punktów 2 i 3 wszystko zostało powiedziane. Odnośnie punktu 4: Jestem konserwatystą jeśli chodzi o deficyty budżetowe. Moim zdaniem, był to scenariusz do przewidzenia. Już kilka lat temu na spotkaniach z przyjaciółmi ostrzegałem przed zbyt wysokimi deficytami. Ograniczenie długu (jak to miało miejsce przy wprowadzaniu euro!!!) do 60% jest rozsądne. W odniesieniu do punktu 5: Im bliżej niewypłacalności USA, tym bardziej niepewni stają się inwestorzy. A gdy dojdzie do krachu, wszyscy będą tylko przegrywać. Dlatego właściwie nie ma znaczenia, co się zrobi.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez 2Bolitho
nadine.h pisze: dotyczące punktu 5: im bliżej do niewypłacalności USA, tym bardziej niepewni stają się inwestorzy. A gdy dojdzie do krachu, wszyscy będą przegranymi. Dlatego właściwie nie ma znaczenia, co się zrobi.
Już nie mogę się doczekać krachu. Wreszcie dobre okazje do wejścia na rynek!! :-) Ostatni kryzys miał miejsce już jakiś czas temu, a moje portfele akcji z pewnością mogłyby ponownie skorzystać z dobrego impulsu. Choć bankructwo USA to zupełnie inna skala i odbudowa może potrwać dłużej niż 1-2 lata, ale zyski mogą być wtedy wyższe niż zwykle.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez nadine.h
Bolitho pisze: Czekam już na krach. Wreszcie dobre ceny wejścia!! :-) Ostatni kryzys jest już kilka dni temu i moje portfolio zdecydowanie mogłoby znów skorzystać z miłego impulsu. Chociaż bankructwo USA to inna skala i odbudowa może potrwać dłużej niż 1-2 lata, ale zyski mogą być wtedy wyższe niż zwykle.
To jest właśnie problem. Byłaby to nowa wymiar w kryzysie gospodarczym. Chiny straciłyby bardzo dużo pieniędzy. Rynki finansowe zawaliłyby się. Nagle wszyscy (dosłownie wszyscy) znaleźliby się w kryzysie, który nie tylko obejmowałby gospodarki, ale także mógł doprowadzić do zamieszek. Być może politycznie oznaczałoby to nawet, że nastąpiłyby poważniejsze zmiany niż po 11.09.2001. Nawet McCain mówi, że ruch Tea Party nie do końca trzyma się przy zdrowych zmysłach. Moim zdaniem również tak jest.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez 2Bolitho
Tak, ale życie będzie trwać dalej. Chodzi o szybkie dostosowanie się do nowych sytuacji. Czy naprawdę sądzisz, że ludzie przestaną z dnia na dzień jeść i dążyć do posiadania i własności? Zawsze będzie istniała nisza. Nowe wymiary to też żadna nowość. Tak było również podczas kryzysu finansowego w 2008 roku. Po prostu tak jest. Pozostań spokojny, obserwuj, podejmuj mądre decyzje i czekaj. Kryzysy są dobrymi okazjami do zakupów (czy to z pieniędzmi, czy to z złotem), ponieważ wielu ludzi potrzebuje pieniędzy (bo brakuje oszczędności lub żyło się na kredyt) i traci zaufanie. Niech więc zacznie się. Obawiam się jednak, że jeszcze trochę potrwa. Teraz wszystko jest bardzo rozgrzewane. W końcu będzie porozumienie, a pęknięcie bańki zostanie odłożone na przyszłość. Kryzysy zawsze były też szansą. Zazwyczaj oznaczały one początek czegoś nowego. A jeśli mówimy szczerze, tak naprawdę nie można kontynuować w obecny sposób, prawda?

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez nadine.h
Masz rację. Tak dalej być nie może. Ale kryzys finansowy i kryzys zadłużenia w jednym cyklu gospodarczym to wystarczająco dużo. Ludzkie emocje muszą się też trochę unormować. Krisy zawsze były zapowiedziami wojen, ponieważ kraje czuły się oszukane. Myślę, że strefa euro oraz Ameryka muszą teraz najpierw zająć się swoim wysokim zadłużeniem. Wystarczy wysłać sygnały, że rynki (lub agencje ratingowe) wierzą, że sytuacja się poprawi.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez ADMCI4
Nasze pieniądze to nic innego jak kawałek papieru zamoczony farbą przy Oranienstraße w Berlinie; cenny tylko dlatego, że wszyscy wierzą w jego wartość. W decydującym miejscu kapitalizm nie ma do zaoferowania nic więcej niż wielką iluzję. Cytat z DIE ZEIT Nr. 26, 24 czerwca 2010. Ten cytat jest prawdziwy, za wyjątkiem małego, ale decydującego błędu. To problem socjalizmu, a nie kapitalizmu. Pieniądze powstały jako środek wymiany, który miał wartość dla wszystkich uczestników obiegu gospodarczego i został zatem zaakceptowany jako taki (kapitalizm). Dopiero państwa i władcy, zwykle monarchowie, wykastrowali naszą walutę i zamienili ją w coś absurdalnego, co może być wytwarzane w dowolnej ilości przez banki centralne. Nazywa się to kapitalizmem państwowym lub po prostu, mówiąc prosto, socjalizmem. Dopiero od momentu, gdy państwa przejęły waluty na całym świecie, zaczęły pojawiać się te gigantyczne bańki spekulacyjne, trwające latami wojny i długi innych osób uważane za tak pewne inwestycje (obligacje). Ten system MUSI runąć, ponieważ bogactwo jednych jest długiem innych. Obie te rzeczy nie mogą rosnąć w nieskończoność. W Niemczech szczególnie dobrze w ostatnich trzydziestu latach można było zobaczyć, co się stanie, gdy przestanie się drukować pieniądze. Pierwszy raz skończył się w hiperinflacji w 1923 roku, a drugi raz w reformie walutowej z 1949 roku. Kto miał gotówkę lub oszczędności na koncie, ten stracił, kto posiadał nieruchomości, akcje, metale szlachetne itp., ten wyszedł z tego o wiele lepiej. Niestety nie można się od tego oderwać, więc całkowicie bez gotówki się nie obejdzie. Dlatego osobiście inwestuję jak najwięcej mojego majątku w aktywa fizyczne. To też nie daje 100% ochrony, ale przynajmniej mojego domu ani funduszu nikt nie może obniżyć z 100% do 6,5% za pomocą dekretu państwowego, jak to miało miejsce np. w 1949 r. To jest bardzo lakoniczne i pełne polityki, wiem. Dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej, polecam książki Pieniądz, złoto i spekulanci w usługach Boga oraz Socjalizm pieniężny A. prof. Rolanda Baadera. Prawdziwe oczyściciela umysłu.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez Sonicx
Zastanawiam się cały czas, czy nie zamknąć mojego funduszu? (Carmingnac Patrimoine) Tak naprawdę czekam aż nastąpi krach, a potem zainwestuję ponownie, ale jeszcze nie wiem dokładnie gdzie? Czy wiecie już, co zrobicie, gdy się zapali i do jakich funduszy zainwestujecie?

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez nadine.h
Sensowne jest rozważenie wszystkich aspektów. Wszyscy eksperci odradzają panikę przed sprzedażą, ale jeśli zapytać ich osobiście, okazuje się, że nie posiadają już akcji ani funduszy. Obecnie widzę jedynie kryzys na rynkach finansowych. Gospodarka realna wydaje się (przynajmniej na razie) nie dotknięta. Przecież firmom w sumie wiedzie się dobrze, przecież problemy nie są sprawą zadłużonych firm, a państw. Ale wszyscy, którzy zainwestowali w bezpieczne obligacje państwowe nie po to, aby powiększać swój kapitał, a aby go zabezpieczyć, teraz są zmuszeni szukać alternatyw. Ta fala niepewności zaczyna przesączać się na rynek akcji, a stamtąd na rynek realny. I tak wszyscy uciekają w złoto i srebro. Naprawdę trudno przewidzieć, co stanie się na dłuższą metę. Albo kraje strefy euro wyjdą z kryzysu wzmocnione, albo strefa euro rozpadnie się na części. Wciąż mam nadzieję na pierwszą opcję.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez Sonicx
Jednakże z drugiej strony, kto, podobnie jak ja, ulokował swoje akcje na dłuższą metę, powinien być w stanie wytrzymać nawet kryzys, w przeciwnym razie inwestowanie nie ma sensu. Jeśli teraz sprzedam, to z ogromną stratą...

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez nadine.h
Przykro mi... to nie są najlepsze czasy dla inwestorów. Myślę, że powinieneś natychmiast działać. Już wiele straciłeś. Gorzej być nie może. Musisz teraz uspokoić się.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez EuroPaule
Sonicx pisze: Czy wiecie już, co zrobicie, gdy nadejdzie kryzys i w które fundusze zainwestujecie?
Cześć, Co powiecie na rynki, które do tego momentu straciły najwięcej? Cytat nadine.h Rozważenie tego ma sens. Wszyscy eksperci zalecają powstrzymanie się od panikarskiej sprzedaży, ale gdy sami ich zapytasz, okazuje się, że nie mają już żadnych akcji ani funduszy. To byli naprawdę eksperci, którzy zainwestowali w akcje po cenach, o których myślała większość, że trzeba je sprzedać, i na odwrót... . Cytat nadine.h Już wiele straciłeś. Gorzej być nie może. DAX stracił teraz od szczytu tego roku około 20%. Czy to jeszcze nie jest gorzej? Od 2008 do 2009 z 8.000 do poniżej 4.000 -> Strata ponad 50% Od 2000 do 2003 z 8.000 do około 2.300 -> Strata ponad 70% Tu naprawdę jeszcze coś pójdzie w dół! Argument z sytuacją w gospodarce realnej jest oczywiście racjonalnie całkowicie słuszny. Ale co jest racjonalnego w cenach akcji? Cały czas wpadamy z jednej przesady w drugą. Więc @sonixc: Jeśli w tej sytuacji z Patrimoine dostajesz zimne stopy, to ten fundusz nie jest dla Ciebie. Ponadto wyraźnie nie masz strategii, co zrobić z pieniędzmi w różnych przypadkach. To teraz naprawdę najwyższy czas. Zbierz się! I nie daj się ponieść! Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez Sonicx
Nie, pozostaję przy Carmingnac. Nie wychodzę, ma działać przez ponad 15 lat, więc od dzisiaj i na najbliższy czas nie ma to znaczenia.Napisałeś inwestować w rynki. Co dokładnie masz na myśli?

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez EuroPaule
Sonicx pisze: Inwestowanie na rynkach. Co dokładnie masz na myśli?
Cześć, Mam na myśli, że jako inwestor indywidualny nie powinieneś inwestować w pojedyncze akcje, ponieważ zwiększa to ryzyko. Przy funduszach jest istotne, aby najpierw zdecydować, gdzie naprawdę chcesz inwestować, a dopiero potem zastanowić się, który zarządca działa tam zgodnie z oczekiwaniami. Przeciwieństwem byłoby po prostu wybranie listy najlepszych funduszy z ostatnich miesięcy lub lat i zakupienie tego, który zajmuje pierwsze miejsce. Przykład: Po pewnym czasie spadku kursów akcji, np. pod koniec 2002 roku, może się wydawać, że akcje zaczynają stopniowo stawać się tańsze. Wtedy sprawdzasz indeksy i porównujesz, który najbardziej się załamał. Załóżmy, że jest to np. MSCI Emerging Markets. To oznacza, że rynek obejmuje obszar rynków wschodzących, reprezentowany przez ten indeks. Wtedy sprawdzasz, który fundusz pod względem składu najbardziej odpowiada Twoim oczekiwaniom (podział geograficzny itp.). Dopiero gdy pod tym kątem wchodzi w grę kilka funduszy, zwróć uwagę na zarządzanie, koszty itp. Osobiście skłaniam się ku funduszom indeksowym ze względu na prostotę. Ale to tylko moja opinia. Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez NilsSteeb
EuroPaule pisze: W najgorszym przypadku mogłoby dojść do załamania całego systemu finansowego. Wtedy miałoby sens mieć zapas gotówki w domu i kilka puszek konserw w piwnicy. Pozdrowienia, Paule
Możliwość Druga opcja to powierzenie swoich pieniędzy godnym zaufania bankowi. I tak, takie instytucje finansowe istnieją nadal! Dowiedzcie się więcej o różnicy między oszczędnościowymi bankami spółdzielczymi a bankami prywatnymi. Najlepiej poczytajcie w statucie dowolnej filii oszczędnościowej. Znajdziecie tam wzmiankę, że oszczędnościowe banki są zobowiązane do służenia dobru powszechnemu. W przypadku banków prywatnych tego zobowiązania nie znajdziecie! Osobiście mogę każdemu polecić stawianie na bezpieczeństwo. Inwestowanie pieniędzy w banki, które mają na uwadze jedynie jak najwyższy zysk, nie jest godne zaufania i były głównymi sprawcami kryzysu finansowego. Pozdrawiam

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez ADMCI4
NilsSteeb pisze: Jeden sposób Drugim sposobem jest powierzenie swoich pieniędzy zaufanemu bankowi. I tak, takie instytucje finansowe istnieją! Dowiedzcie się czegoś o różnicy między bankami oszczędnościowymi i bankami spółdzielczymi po jednej stronie, a bankami prywatnymi po drugiej. Przeczytajcie statut jakiejkolwiek placówki banku oszczędnościowego. Znajdziecie tam informację, że banki oszczędnościowe są zobowiązane służyć dobru ogółu społeczeństwa. W przypadku banków prywatnych takiego zobowiązania nie ma! Osobiście zalecam poleganie na bezpieczeństwie. Inwestowanie pieniędzy w bankach, które mają na celu tylko jak najwyższe zyski, nie jest godne zaufania i były głównymi sprawcami kryzysu finansowego. Pozdrawiam
To teraz nie jest zupełnie poważne, prawda? W czasie kryzysu finansowego żaden bank nie zbłysnął. A właśnie banki landowe spaliły tak dużo pieniędzy jak niewiele innych. A kto tam zazwyczaj ma udziały, zazwyczaj po 50%? Dokładnie, banki oszczędnościowe. Wikipedia: Banki Landowe to określenie w Niemczech pewnych instytucji kredytowych, które wspierają poszczególne lub kilka landów między innymi w dokonywaniu operacji bankowych i wspieraniu gospodarki danego kraju. W tym sensie banki landowe realizują misję publiczną. Banki landowe posiadają ponadto uprawnienia do prowadzenia wszystkich operacji bankowych dozwolonych w ramach ich statutu. W tym zakresie instytucje te od lat funkcjonują na rynku jako uniwersalne banki. Banki landowe tradycyjnie są również prowadzone jako banki wspólnotowe razem z centralami banku obsługującymi dany region oszczędnościowy. Zazwyczaj fundatorami są landy oraz związki banków oszczędnościowych i central oszczędnościowych. A kto sprzedał najwięcej certyfikatów Lehman Brothers? Zasadniczo nie wyrażam opinii na temat komentarzy innych uczestników forum, ale kto mieszka w szklanym domu, ten powinien zdecydowanie nie rzucać takimi kamieniami.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez EuroPaule

Lepiej spojrzeć na statut dowolnej filii Banku Sparkasse. Tam znajdziesz informację, że Sparkassen są zobowiązane służyć dobru publicznemu. W przypadku banków prywatnych tego zobowiązania nie ma!

Cześć,










oznacza to, że zyski ze Sparkassen trafiają do ich właścicieli, często miast, powiatów lub innych organów władz publicznych, które są następnie wykorzystywane na cele społeczne. Często wspierają one zrujnowane budżety tych organów.
Nie ma w tym nic złego. Ale to wcale nie oznacza, że działalność tych banków jest bardziej przyjazna klientom czy mniej ryzykowna.
Z kolei organy publiczne muszą stanąć w obronie, gdy taka instytucja znajdzie się w tarapatach. I takie sytuacje zdarzały się już wcześniej, nawet przed kryzysem finansowym.





Cytat autorstwa NilsSteeb

Osobiście polecam postawić na bezpieczeństwo. Inwestowanie pieniędzy w banki, które kierują się jedynie jak najwyższym zyskiem, nie jest godne zaufania i były głównymi sprawcami kryzysu finansowego.

1. Masz porównanie zysków Sparkassen i banków prywatnych pod ręką?

2. Przyczyny kryzysu finansowego są złożone i z pewnością nie mają jednego sprawcy. W tym kontekście ta wypowiedź jest zbyt ogólnikowa.

Sparkassen również mają tendencję do wprowadzania klientów w błąd, jak pokazuje to przykład.

Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez volvic
bez słów i pieniądze będą dalej drukowane!!! ten Ben Bernanke

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez SilvioGesell
Cześć wszystkim. W 1971 roku system Bretton-Woods rozpadł się. Prezydent Nixon ogłosił, że gwarancja wymiany dolara na złoto zostaje natychmiast odwołana. Wówczas banki centralne mogły wymieniać swoje rezerwy dolarowe na złoto. USA było więc bankrutem / niewypłacalne. Nie było żadnych negocjacji z wierzycielami, tylko jednostronne oświadczenie. Faktycznie, w 1971 roku Bundesbankowi należało się około 40 miliardów marek niemieckich. W listopadzie 1995 roku doszło do tego ponownie. Clinton zawetował. Republikanie znowu żądali ostrego cięcia w systemie socjalnym. I dzisiaj ponownie republikanie występują jako apostołowie zrównoważonego budżetu. Biorą długi, a potem skracają.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez ADMCI4
SilvioGesell pisze: Hallo wszystkim razem. W 1971 roku system Bretton-Woods się załamał. Prezydent Nixon oznajmił, że gwarancja wymienialności na złoto zostaje od tej chwili odwołana. Tamtejsze banki centralne mogły wymieniać swoje rezerwy dolarowe na złoto. Stany Zjednoczone były zatem bankrutem/niewypłacalne. Nie było żadnych negocjacji z wierzycielami, a jedynie jednostronne oświadczenie. Bundesbank w zasadzie miałaby w 1971 roku na swoje konto 40 miliardów marek. I w listopadzie 1995 roku było to samo. Clinton postawił weto. Republikanie ponownie domagali się drastycznych cięć w systemie socjalnym. A dzisiaj republikanie znów stoją jako apostołowie wyważonego budżetu. Zadłużają się, a potem ścinają.
Masz rację, Bretton Woods był punktem zwrotnym. Jednak system nie runął, ale został po prostu zlikwidowany przez Amerykanów, ponieważ, jak już wspomniałeś, byli niewypłacalni. I było to dość genialne z ich strony! Amerykanie od dziesięcioleci mają deficyt w handlu zagranicznym. W sytuacji standardu złota oznacza to, że wypływa więcej złota, niż napływa. Dla nas to byłoby genialne. Odkąd Amerykanie zrezygnowali z Bretton-Woods, są wielkimi zwycięzcami. Importują towary, ale płacą tylko w formie dłużniczych papierów. W ilości takiej, że cały świat dba o to, aby Stany Zjednoczone nie zbankrutowały. Jednocześnie powiązali dolara z ropą. Inteligentny ruch, moim zdaniem. Patrząc na to z tej perspektywy, być może powinniśmy się zastanowić, czy naprawdę powinniśmy być dumni z naszego nadwyżki w handlu zagranicznym. Co dostajemy w zamian? Obligacje? Od Grecji, Portugalii, Irlandii, Hiszpanii, Włoch? Szacunek!

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez SilvioGesell
"
Masz rację, Bretton Woods był punktem zwrotnym. Jednak system nie upadł, ale po prostu został przez Amerykanów zwyczajnie zlikwidowany, ponieważ, jak już zauważyłeś, byli niewypłacalni. I to było dość genialne z ich strony! Amerykanie mają od dziesięcioleci deficyt w handlu zagranicznym. W warunkach standardu złota oznacza to, że wypływa więcej złota, niż przychodzi. Dla nas to byłoby genialne. Od kiedy Amerykanie zrezygnowali z Bretton Woods, są wielkimi zwycięzcami. Importują towary, ale za to płacą tylko długopisami. I to w takiej ilości, że cały świat dba o to, żeby USA nie popadło w bankructwo. Jednocześnie powiązali dolara z ropą. Mądry ruch, jeśli mnie spytasz.
Patrząc z tej perspektywy, warto się zastanowić, czy powinniśmy naprawdę być tak dumni z naszego nadwyżki w handlu zagranicznym. Co tak naprawdę dostajemy w zamian? Obligacje? Od Grecji, Portugalii, Irlandii, Hiszpanii, Włoch? Szacunek!
U.S. Rząd zrobił już niezłe rzeczy. Niestety, w 2010 r. USA stały się drugim najważniejszym partnerem handlowym. 1. Francja. 3 i 4. Holandia i Wielka Brytania. To było kiedyś inaczej. Stała nadwyżka w handlu zagranicznym nie jest dobra dla naszych miejsc pracy w Niemczech.
W sektorze eksportu jest znacznie więcej potrzebne kapitału niż prostej pracy. Mam na myśli to, że więcej maszyn jest tam używanych, a niewielu pracowników musi być dobrze lub bardzo dobrze wykwalifikowanych (ślusarze, inżynierowie itp.).
Potencjał produkcyjny (pokazujący, co można by było wyprodukować) nie jest w ten sposób necessarily increased.
Ponieważ nadwyżka w handlu zagranicznym oznacza ekspor Kapitału. I tych pieniędzy moglibyśmy użyć w Niemczech na nowe maszyny itp., a więc gdy maszyna itp. nie są zastąpione, potencjał produkcyjny zostałby zwiększony. W obecnym momencie zwiększane jest tylko obciążenie potencjału produkcyjnego.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez Arkos
Co jest teraz złe w punkcie 1. Jest całkiem niezłe i przy okazji źródłem naszego dobrobytu. Gdybyśmy nie mieli tego dobrego wykształcenia, które jest konieczne, aby zarabiać pieniądze jako eksporter technologii wysokiej klasy, nasze zarobki byłyby prawdopodobnie na poziomie Chin!

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez SilvioGesell
pisze: Co jest złego w punkcie 1 teraz? To naprawdę dość dobrze i równocześnie jest źródłem naszego dobrobytu. Gdybyśmy nie mieli takiego dobrego wykształcenia, które jest niezbędne do tego, aby zarabiać pieniądze jako eksporter high-tech, prawdopodobnie nasze wynagrodzenie byłoby na poziomie Chin!
To chyba logiczne, prawda? Firmy sektora eksportu używają więcej maszyn do produkcji. Oznacza to mniej pracy dla ludzi. Jednak te brakujące miejsca pracy niekoniecznie zostały utworzone w innych sektorach. Oznacza to, że ludzie są bezrobotni i pozostaną nimi, ponieważ nie ma dla nich pracy. Albo to praca, z której nie mogą przeżyć. Dodatkowo państwo ma z tego powodu większe wydatki socjalne. I ta niewielka ilość pracy dla ludzi w sektorze eksportu jest przeważnie dostępna tylko dla bardzo dobrze wykwalifikowanych osób. I nie każdy człowiek w Niemczech może zdobyć maturę czy pójść na studia itp., itd.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez Manni-Bode
I czy ta sytuacja nie była przewidywalna? Jakby nie patrzeć, trochę tak. Wreszcie ludzie wyszli na ulice, aby temu przeciwdziałać. Kto był kiedyś w USA, ten wie, ile tam jest biednych. Bankierzy wypełniają sobie kieszenie bez poczucia winy... OBRAŻLIWE!

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez jovapro
Manni-Bode pisze: Irgendwie już. Teraz w końcu ludzie wyszli na ulice, żeby coś z tym zrobić. Ktoś, kto był kiedyś w USA, wie, jak wiele ubóstwa tam jest. A bankierzy wypełniają sobie kieszenie, nie mając skrupułów...... OBRAŹLIWE!
A co myślicie o tym, że teraz Włochy mają na czele człowieka, który choć lepszy niż obermafioso Berlusconi, jest w rzeczywistości tylko niewolnikiem banków? _________________________________________ Moja rekomendacja Otwarcie rachunku

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez morales
Oczywiście, można było to wszystko przewidzieć. Ale dopóki coś działa, wszyscy wolą milczeć i zgarniać profity. Mam nadzieję, że klienci przynajmniej nauczyli się nie ślepo polegać na żadnych doradcach i zawsze szukać drugiej opinii. Kolejny kryzys byłby katastrofalny.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez HansEbert
Nie powiedziałbym, że można było tego przewidzieć. Gdy ludzie coś robią, w tym także to, czego nie robią, zawsze ma to swoje zamierzone i niezamierzone konsekwencje. I to właśnie te drugie bywają niebezpieczne, ale także obiecujące.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez pioli
Kiedy Stany Zjednoczone w końcu staną się niewypłacalne, będą sami sobie winni. Wszystkie wojny w ostatnich dekadach pochłonęły ogromne pieniądze, teraz powoli zaczynają to odczuwać i drastycznie ograniczają wydatki na wojsko.

Re: Kryzys finansowy w USA

Napisany przez delgado
Czy naprawdę Stany Zjednoczone staną się niewypłacalne, wątpię. Myślę, że na pewno znajdą sposób, aby uniknąć bankructwa państwa. Inne kraje będą się starać udzielić im kredytu. Nawet jeśli będzie to graniczyło z bankructwem dla byłej światowej potęgi numer jeden.

Gdyby ktoś jeszcze kilka lat temu przepowiedział coś takiego, zostałby potraktowany jak heretyk. Jak się zmieniają czasy.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata