Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Cześć,

mam pytanie do ekspertów finansowych i ekonomistów tutaj.

Jeśli teraz musimy spłacić długi zagranicznych państw, to czy nie staniemy się w końcu niewypłacalni? Czy nie byłoby lepiej dla Niemiec i niemieckich oszczędzających, gdybyśmy znów porzucili euro i przywrócili markę niemiecką?


Z poważaniem

Lukas

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Czy tutaj nie ma żadnych specjalistów od finansów, którzy również znają się na trudnych kwestiach ekonomicznych?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho
ale temat jest bardzo skomplikowany.

Nie będziemy stali się niewypłacalni tak szybko. Pytanie brzmi, jak duże będzie zaufanie do Niemiec. Jeśli zaufanie spadnie, to oprocentowanie wzrośnie, a nasze kredyty będą droższe, tak jak już teraz za granicą.

Duża część niemieckich oszczędności jest ulokowana za granicą europejskim. Jeśli ci dłużnicy nie zapłacą, to także nas to dotknie.

Nie możemy zapominać, że nasza siła gospodarcza z ostatnich lat opiera się także na słabości naszych sąsiadów. Bez ich problemów nie bylibyśmy w tak dobrej sytuacji. A mielibyśmy własne problemy.

Czy opuszczenie euro przez Niemcy jest możliwe i sensowne, oto opinie podzielone. Uważam, że opuszczenie byłoby znacznie droższe niż wszystkie kredyty, które możemy udzielić za granicą. Problemem byłaby ogromna aprecjacja waluty, ponieważ wielu ludzi i instytucji ponownie zainteresowałoby się posiadaniem marek niemieckich i ulokowałoby w nich dużo pieniędzy. W rezultacie nasza gospodarka na arenie międzynarodowej przestałaby być konkurencyjna. A jako nacja eksportowa, byłoby to fatalne. Można by próbować temu zapobiec, ale sukces i skutki byłyby niepewne.

Tutaj poleciłem książki: viewtopic.php?t=6986
Zwłaszcza Wojna walut może Cię zainteresować, ponieważ dokładnie zajmuje się tym tematem

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Czy Baring, Schachtschneider, Hankel i inni naukowcy się mylą, gdy domagają się przywrócenia marki niemieckiej i skarżą się, że niemieccy podatnicy powinni płacić długi zagranicznych państw?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Jeszcze jedna rzecz:
„Nie możemy zapominać, że nasza siła gospodarcza z ostatnich lat ma swoje korzenie także w słabości naszych sąsiadów.“


Nasza siła gospodarcza wynika z powstrzymywania wzrostu płac, dobrej współpracy partnerów społecznych, reform związanych z Agenda 2010 (takich jak elastyczność rynku pracy, wydłużenie czasu pracy tygodniowego i całkowitego) oraz doskonałych produktów niemieckiego przemysłu. Jeśli pewne rządy w Europie nie chcą narzucać swoim obywatelom tych reform, dlaczego my mielibyśmy płacić za ich niechęć do zmian i odmowę przyjęcia rzeczywistości we Francji, Grecji i we Włoszech?

„Bez ich problemów nie bylibyśmy w tak dobrej sytuacji. Ale mielibyśmy własne problemy.“


My nie stworzyliśmy problemów we Francji, Grecji czy we Włoszech, lecz rządy i wyborcy tych krajów, prawda?
Wydaje się oczywiste, że pewne kraje po prostu odmawiają przeprowadzenia bolesnych reform. Następstwa tego niepowodzenia nie mogą w żadnym wypadku zostać zrzucone na niemieckich podatników.
Państwa PIGS nie musiałyby zapewne oferować 7% dla 10-letnich obligacji, gdyby w ciągu ostatnich dziesięciu lat przeprowadziły te same reformy co Niemcy. Jednak celowo nie zrobiły tego, wynika to wyłącznie z nieudolności i winy państw PIGS, a nie z winy Niemiec. To powinno być jasne.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Czy nie byłoby lepiej dla Niemiec i niemieckich oszczędzających, gdybyśmy znów zniesili euro i przywrócili markę niemiecką?


Z poważaniem

Lukas

Cześć Lukas,

byłoby jeszcze lepiej, gdyby wszystkie państwa euro przestrzegały obowiązujących postanowień dotyczących euro - jednym z nich jest to: euro NIE jest unią długów!

(Klauzula niestosowania pomocy ? Wikipedia)

Osobiście uważam, że jeśli nasze podatki płyną do krajów europejskich, aby pokrywać ich długi, to proszę tylko po zatwierdzeniu przez niemieckie referendum i nie dyktatorsko ani wbrew obowiązującym umowom ponad naszymi głowami.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Dlaczego wszystko sprowadza się do unii zadłużenia, w ramach której niemieccy podatnicy mają płacić długi i bieżące wydatki obcych państw wbrew obowiązującemu prawu? Przecież nie jestem jedyny, kto uważa to za groteskowe, a mimo to to się dzieje. Proszę o wyjaśnienie.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Cześć Lukas,

... ponieważ Niemcy mogą dobrowolnie przejąć długi PIIGS, interpretując obecne umowy w ten sposób, nie naruszając ich.

Moim zdaniem ta dobrowolna hojność Niemiec powinna zostać zatwierdzona przez niemiecki naród, poprzez CDU, SPD, GRÜNE itp., w duchu demokratycznego państwa.

W przeciwnym razie może tu wkroczyć piekło, albo i nie...

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
I jak ta dobrowolna hojność wpływa na
- niemieki dług publiczny,
- stopę zwrotu obligacji niemieckich na 10 lat,
- niemiecki fundusz gwarantowania depozytów,
- odsetki od naszych oszczędności,
- obciążenia podatkowe po wyborach do Bundestagu w 2013 roku,
- rozwój płac w sektorze publicznym,
- liczbę miejsc pracy w sektorze publicznym?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

I jak wpłynie ta dobrowolna hojność na
-niemieki dług publiczny,
-stopę zwrotu niemieckich papierów wartościowych na 10 lat
-niemiecki fundusz gwarantowania depozytów
-oprocentowanie naszych oszczędności
-obciążenie podatkowe i składki po wyborach parlamentarnych w 2013 r.
-rozwój wynagrodzeń w sektorze publicznym
-liczbę miejsc pracy w sektorze publicznym?

Cześć Lukas,

Konsekwencje dla nas indywidualnie ciężko jest wyrazić w liczbach, zwłaszcza że nikt nie wie, jak wysokie faktycznie będą nasze płatności zagraniczne. Jednak ogólnie oczywiście negatywne.

Niemiecki rozwój oraz konkurencyjność np. wobec dzisiejszych krajów rozwijających się byłaby zbędnie utrudniona.

Niemcy sami stoją także przed ogromnymi wyzwaniami, takimi jak demografia, edukacja, opieka zdrowotna, popyt krajowy, itp., itd.

Nasze pieniądze byłyby, moim zdaniem, niewątpliwie dobrze u nas.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Moje powyższe pytania były raczej retoryczne, ponieważ powinno być jasne, że pieniądze, które partie parlamentarne wysyłają hojnie za granicę, muszą pochodzić skądś. Jesteśmy pewni, że po 2013 roku odczujemy skutki tego hojnego działania partii parlamentarnych w postaci wyższych podatków i opłat, zamrożenia wynagrodzeń w sektorze publicznym i dla emerytów, jeszcze dłuższego czasu pracy itp. Czy eksperci mają inne zdanie?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Cześć,

mam kolejne pytanie do specjalistów w dziedzinie ekonomii i finansów tutaj: Czy Niemcy nie stają się narażeni na szantaż, gdy niemiecki podatnik występuje jako finansista obcych państw? Z tych samych powodów, dla których dziś domaga się finansowania obcych państw, można to uzasadnić aż do wieczności, prawda?

Być może kilku doświadczonych fachowców może się w tej sprawie wypowiedzieć.

Z poważaniem

Lukas

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho
Dziś nie mam czasu, niedługo się tym dokładniej zajmę. Spróbuj samodzielnie się zorientować i, jeśli to możliwe, obliczyć te rzeczy. Wtedy będziesz mógł stworzyć własne zdanie.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho

...Na pewno odczujemy skutki tej wspaniałomyślności partii Bundestagu po 2013 roku, a mianowicie w postaci wyższych podatków i opłat, zerowych podwyżek dla służby publicznej i emerytów, jeszcze dłuższego czasu pracy itp.
Czy profesjonaliści mają inne zdanie na ten temat?

Tak, ja mam inne zdanie. Ponieważ większe obciążenie podatkowe zatrzymałoby nieco wzrost gospodarczy, który jeszcze mamy. Raczej chodzi o to, że ludzie mieliby więcej gotówki w kieszeni, którą mogliby przeznaczyć na konsumpcję. To oczywiście sztuczka magika: Jeśli uda mi się doprowadzić do tego, że płace i ceny rosną niemal w tym samym tempie. Wtedy nic się nie zmienia. To po prostu psychologia. Choć narzekamy na wysokie ceny, to i tak cieszymy się, gdy na konto wpływa tak dużo pieniędzy.

Przykład: Nie ma znaczenia, czy muszę przeznaczyć 1500 euro na miesiąc na swoje gospodarstwo domowe przy dochodzie 4500 euro, czy 3000 euro przy dochodzie 9000 euro. Moje początkowe długi pozostają takie same, tylko teraz mam podwójnie wyższe wpływy z podatków. Dokładnie odwrotny efekt działa na kapitałowe aktywa.

Ale przypuszczam, że nie chodzi ci tu o merytoryczną dyskusję. Dla ciebie to raczej sprawa emocjonalna i kwestia winy. Właśnie ta emocjonalna płaszczyzna jest dość skutecznie obsługiwana przez prasę. To oczywiste, bo można nią wywołać porządne zamieszanie. Niestety ten proces nie prowadzi do tego, że ludzie będą świadomi związku przyczynowo-skutkowego w gospodarce. Chociaż ludzie są w tym przekonaniu.
Rozprawa z tym tematem na zasadach merytorycznych nie miałaby chyba żadnego rezultatu.
Jeśli jesteś gotowy na realne zastanowienie się nad tym tematem, to możesz zacząć tutaj: viewtopic.php?p=56408
To wideo pozwala spojrzeć na sprawę z innej perspektywy i dostarcza dużo informacji merytorycznych. Wyżej w wątku znajdziesz kolejne dobre linki. M.in. do książki „Wojna walut”, którą mogę polecić. Zajrzyj też na KhanAcademy. W filmach z dziedziny finansów jest wiele objaśnień na ten temat. Zawsze mnie intryguje, gdy po prostu przeczytam gazetę ze Stanów Zjednoczonych lub ogólnie z innych krajów. Nawet jeśli się nie zgadzam z ich opinią, można się zastanowić, co by było, gdyby mieli rację. To byłoby tylko ćwiczenie myślowe.

(To, co uważam za niebezpieczne w robieniu opinii, to lekceważenie aspektu politycznego kryzysu. Wielu ludzi nadal myśli w kategoriach „my” i „oni” (bez względu na Grecję, Włochy czy kogoś innego w UE). To coraz bardziej zagraża europejskiej integracji. Nie wiem, jaki cel jest z tym związany, ale chyba nikt nie chce europejskiego drobnowładczej separacji. Zwłaszcza Niemcy powinny to wiedzieć, ale może to wszystko jest już za dawno i lekcje rozdrobnienia zostały dawno zapomniane.)

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Also:
Obejrzałem sobie właśnie całe wideo po angielsku.

Jestem zszokowany, jak łatwo poważny(?) naukowiec mówi:
Oszczędzać się nie da! Dlaczego nie? Nie wszyscy mają oszczędzać, a tylko te państwa PIIGS, które w ostatnich latach przekroczyły swoje możliwości! Problemy Grecji z pewnością nie wynikają stąd, że greckie państwo oszczędzało za dużo.

Jestem jeszcze bardziej zszokowany, jak łatwo pan twierdzi: Włochom nie można nałożyć żadnych ofiar, zwłaszcza na włoskich oszczędzających, którzy mają większy wskaźnik oszczędności niż my.

Jestem zaszokowany, jak łatwo mówi: Reformy nie są możliwe i nie pomagają!

Co powiesz na następującą propozycję:
Państwa PIIGS zwiększają tygodniową liczbę godzin pracy dla wszystkich(!) do 42 godzin (jak w Bawarii dla urzędników państwowych).
Państwa PIIGS zwiększają wiek emerytalny dla wszystkich na co najmniej 69 lat!
Podatki w dotkniętych państwach będą pobierane systematycznie, tak jak żądała pani Lagarde.

Są to dobre propozycje czy bardzo dobre propozycje? Myślę, że nawet ja jako laik potrafiłbym rozwiązać problemy.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Och tak, coś jeszcze zapomniałem:
Czy mógłbyś polecić mi może inne filmy do obejrzenia?
Nie musisz specjalnie szukać, być może już masz coś na oku.


Pozdrawiam

Łukasz

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho
Tutaj jest wiele filmów: Greek Debt Recession and Austerity (część 1) | Makroekonomia | Khan Academy
Nie widziałem jeszcze tych na temat Grecji. Mam nadzieję, że są warte obejrzenia.
Oszczędzanie może prowadzić w złym kierunku: Oszczędzanie -> mniej pieniędzy u ludzi -> mniej konsumpcji -> mniejsze obłożenie w firmach -> zwolnienia -> jeszcze mniej pieniędzy u ludzi ...
bardzo uproszczony opis.
Długa i ciężka praca jest piękna i dobra. Ale po co, jeśli nikt nie może lub nie chce kupować produktów lub usług? Grecja ma już dziś wysokie bezrobocie. Jak zwiększenie liczby godzin pracy tygodniowo i na całe życie ma przynieść sukces? Spowoduje to zwolnienie jeszcze większej liczby osób, które nie będą płacić podatków, tylko korzystać z świadczeń państwowych.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Czyż to nie jest komunizm, gdy państwo zatrudnia ludzi słabo wykwalifikowanych i mało produktywnych w przedsiębiorstwach państwowych, które nie mogą przetrwać na wolnym rynku tylko po to, aby nikt nie był bezrobotny? Czy nie było tak w NRD?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho

Czy to nie jest komunizm, gdy państwo zatrudnia ludzi słabo wykształconych i mało produktywnych w państwowych przedsiębiorstwach, które nie mogą przetrwać na wolnym rynku, tylko po to, aby nikt nie był bezrobotny?
Czy nie było tak w NRD?

Czy to jest z tego filmu? Jak napisałem, jeszcze go nie widziałem. Nadrobię to dziś wieczorem...

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Nein, to nie jest z filmów. Obejrzałem 4 filmy i były one bardzo interesujące. Dlaczego tylko 4 filmy? Czy jest może więcej?
Co do komunizmu, odnosiło się to do tego, że sprzeciwiali się Państwo zwolnieniom w sektorze publicznym w Grecji. Przypominało mi to bardzo NRD.

To, co uważam za bardzo dobre, to propozycja usunięcia Grecji z strefy euro, jeszcze lepiej ze Wspólnoty Europejskiej. Wtedy Grecy mogliby na razie przez kolejne 15 lat zorganizować swoje państwo na nowo, nawiązać zdrową relację z prawdą i zastanowić się, czy wszystko w Grecji było optymalne w ciągu ostatnich 40 lat. Z pewnością miałoby to też zdrowotne skutki dla innych państw, które żyją ponad stan i mają zaburzoną relację zarówno z prawdą, jak i rzeczywistością.

Nie wiedziałem, że ekonomia może być tak interesująca. Zawsze myślałem, że to wszystko jest śmiertelnie nudne.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho
Kim masz na myśli? Grecy jako tacy nie istnieją tak samo jak Niemcy. Myślę, że powinniśmy patrzeć na to bardzo różnicująco. Zwykły Grek nie może nic zaradzić tej sytuacji. On próbuje prowadzić piękne życie tak samo jak my. To samo zauważamy w Niemczech, że niskie stopy procentowe stymulują kredyty. Parametrem tutaj byłaby liczba upadłości... Ale nieważne.

Tutaj znajdziesz również filmy wideo: Bachelor Of Business Education | Degree In Business College | Academic Earth

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez Klaus.Gold
Bardzo dobry post, Bolitho. Często uważam za problematyczne łączenie rozwoju gospodarczego z rzekomym charakterem narodowym. W gruncie rzeczy są to jedynie uprzedzenia, które włączają wyjaśnienia spoza dziedziny gospodarki w złożone pole. Jednakże nie wyjaśniają one niczego, lecz jedynie zasłaniają prawdziwe przyczyny.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
W Grecji pracuje 750 000 urzędników i około 600 000 pracowników państwowych, przy zaledwie 10,8 miliona mieszkańców. (Przy okazji - jak wyglądają odpowiednie liczby dla Niemiec?) Aparat państwowy jest zatem skrajnie przeładowany i w dodatku nieskuteczny. Ten aparat państwowy pochłania znacznie więcej niż połowę greckich wydatków państwowych. Jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego tu nie dostrzega się potrzeby reform. Jeśli greckie państwo naprawdę chce zmniejszyć wydatki, może to zrobić tylko poprzez sektor publiczny, zmniejszając wydatki na nieefektywny sektor zdrowia i oszczędzając na wydatkach obronnych. Czy ktoś poważnie twierdzi, że solidne państwa Europy mają na stałe finansować sektor publiczny w Grecji, aby stopa bezrobocia tam nie rosła?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Cześć Lukaszu, poza problemem wydatków Grecja ma przede wszystkim problem z dochodami. Bogaci Grecy prawie nie płacą podatków, a korupcja w kraju powoduje wyciek podatków. To nie może być dobre na dłuższą metę. Sytuację Grecji pogorszyło korzystanie z łatwego dostępu do kredytów od czasu wprowadzenia euro. Grecja płaciła przed wprowadzeniem euro wysokie odsetki od obligacji skarbowych, ale dzięki dobrej ocenie kredytowej w euro, głównie ze względu na Niemcy (marka niemiecka), stawki te były znacznie niższe. To wywołało oczywiście boom gospodarczy i rozrost greckiej administracji publicznej (patrz Twoje rozważania na temat służby publicznej) dzięki tanim długom. Niestety nie przyniosło to trwałego pozytywnego efektu - teraz nadszedł dzień zapłaty. Pytanie tylko dla kogo... Żaden kraj nie może zmienić się o 180 stopni z dnia na dzień i natychmiast rozwiązać wszystkie problemy poprzez reformy. W demokracji taka zmiana wymaga bardzo, bardzo dużo czasu. A ten czas już minął. Dlatego wielu ekspertów przewiduje wyjście Grecji z strefy euro. Osobiście uważam, że nastąpi to jeszcze w innych krajach. Pozostaje tylko pytanie, czy my Niemcy chcemy opóźniać nieuchronne dalsze utrzymywanie się w unii zadłużenia z Portugalią, Irlandią, Włochami, Grecją i Hiszpanią (PIIGS). Długi PIIGS szacuje się na około 10 bilionów EUR. Francja tutaj jeszcze nie jest uwzględniona, ale sama stoi już na krawędzi. Niemcy mają swoje własne 2 biliony EUR długu. Trzeba przyznać, że trudno zaprzeczyć, że cała strefa euro jest zagrożona patrząc na te liczby. Obecnie trwa skarga konstytucyjna przeciwko unii zadłużenia (ESM) w Federalnym Trybunale Konstytucyjnym w Karlsruhe. Każdy obywatel niemiecki może dołączyć do tej skargi bez opłat: Europa potrzebuje więcej demokracji - Złożenie skargi konstytucyjnej!: Strona główna W zasadzie chodzi o wymuszenie referendum, czy tylko nasz wybrany niemiecki parlament (Bundestag) czy też UE (ESM) ma prawo decydować o naszych podatkach. Obejrzyj: Krótka informacja o niemieckim referendum ludowym Skarga konstytucyjna: Referendum ludowe ws. ESM i umowy fiskalnej - YouTube Obejrzyj: ESM Zatrzymaj unię zadłużenia UE (umowa ESM)! - YouTube Po prostu wyszukaj na YouTube ESM. Znajdziesz tam wiele innych filmów na ten temat. W ciągu tygodnia ponad 21 000 osób w Niemczech zdecydowała się na referendum ludowe. Do 9 sierpnia każdy ma czas, aby również zaangażować się w zatrzymanie ESM. Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez Tom1963

W Grecji pracuje 750 000 urzędników oraz około 600 000 pracowników państwowych, a to przy zaledwie 10,8 mln mieszkańców. (Przy okazji: Jakby wyglądały odpowiednie liczby dla Niemiec?)

W Niemczech pracuje 2 714 000 robotników i pracowników, 185 000 żołnierzy oraz 1 687 000 urzędników w służbie publicznej.
Jednak około 1,5 mln (1/3) z tej liczby pracuje w niepełnym wymiarze godzin.

Przy 81,8 mln mieszkańców prowadzi to do wskaźnika zatrudnienia w sektorze publicznym na poziomie 17,8.

W Grecji wskaźnik ten wynosi 8.

Oznacza to, że tam jeden na ośmiu pracuje w sektorze publicznym, podczas gdy tutaj tylko jeden na osiemnastu.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez EuroPaule
Cześć,
problem polega na tym, że skutki obu scenariuszy (kontynuacja zamiarów lub wyjście Niemiec z euro) są nieprzewidywalne. Związki są po prostu zbyt złożone.
Ponieważ idea wspólnej europejskiej waluty została ogólnie uznana za dobrą rzecz, konsekwentnie podąża się w tym kierunku.
Obecny spór między profesorami ekonomii pokazuje, jak niejasna jest przyszłość we wszystkich przypadkach.

Pozdrowienia, Paule

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Trojka po raz kolejny stwierdziła, że Grecy naruszają umowy kontraktowe, ale chętnie przyjmują pieniądze innych państw europejskich. Kiedy Trojka w końcu przyzna, że nie brakuje Grecji zdolności do reformy, ale Grecy po prostu nie chcą reform? Chcą raczej być stale wspomagani finansowo. Czy tutaj nie można mówić o przeciąganiu niewypłacalności? Czy Trojka w tym roku, czy dopiero w 2014 r., stwierdzi, że Grecy są niechętni do reform i łamią umowy, dlatego powinni ponownie wprowadzić drachmę?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Kiedy Trojka w końcu przyzna, że Grecy nie brakuje zdolności reformatorskich, ale po prostu Grecy po prostu nie chcą reform. Chcą raczej być utrzymywani.

Cześć,
chodzi raczej o utrzymanie banków. Kto właśnie trzyma całe długi Grecji - oczywiście banki europejskie. Z wielu miliardów, które popłynęły do Grecji, banki eliminują ryzyko. Grecy widzą tylko małe okruchy z tych funduszy. Nawet planowany ESM to nic innego niż ratowanie banków wszystkich państw UE.






Cytat od Lukas001

Czy Trojka stwierdzi jeszcze w tym roku czy dopiero w 2014 roku, że Grecy są niewchłonięci do reform i nie dotrzymują umów, dlatego należałoby ponownie wprowadzić drachmę?


Tak, drachma nadejdzie, gdy ostatni bogaci, banki i ubezpieczyciele wykupią się z naszymi pieniędzmi podatników z ryzyka. Wcześniej nie.

Grecję dawno temu trzeba było wysłać na uporządkowany bankructwo (umorzenie długu), co niestety kosztowałoby pewne kręgi dużo pieniędzy.

Umorzenie długu przyniosłoby też dużo więcej korzyści niż ratowanie greckiej gospodarki przed ruiną.

Ale tak całość jest po prostu przerzucana na europejskich podatników, zwłaszcza Niemcy. Z ESM grozi nam to samo w przypadku innych krajów (Hiszpania, Włochy itp.).

euro i UE w obecnej formie absolutnie nam nie służą. Potrzebna jest głęboka reforma na poziomie politycznym i gospodarczym w UE. W przeciwnym razie musimy wyciągnąć z tego konsekwencje.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Po tym jak Grecja została nieodwracalnie utracona i kosztowała niemieckich podatników miliardy euro, teraz kolej na Włochy.
Rzym cichutko, ale systematycznie zbliża się do parasola ratunkowego dla euro, a włoski premier nie wyklucza już płatności solidnych krajów strefy euro dla Włoch.
Pytania:
Jak długo ślepi zwolennicy euro mogą jeszcze twierdzić, że euro można uratować, gdy upadną Włochy?
Czy euro nie jest automatycznie skazane na zagładę, jeśli Włochy również mają być finansowane przez nieliczne solidne państwa?
Czy Włochy także nie powinny przywrócić własnej waluty, podobnie jak Grecja?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Czy ktoś, kto się dobrze zna, może odpowiedzieć na powyższe trzy pytania?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Rzekomo Włochy mają się jeszcze gorzej niż Hiszpania, która z kolei teraz sięga po parasol ratunkowy.

Ale w końcu wszystko to nie ma już znaczenia, ponieważ nie ma większościowego recepty lub konsekwentnej politycznej woli rozwiązania problemu zadłużenia.

Dopóki tak jest, euro stopniowo zbliża się do finału.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Naprawdę teraz: Czy nie byłoby lepiej, gdyby 17 krajów strefy euro ponownie wprowadziło swoje własne waluty?

Ach, jeszcze jedno: Czy ktoś mógłby być prorokiem i przewidzieć, jakie będą decyzje niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ESM?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho

Teraz poważnie: Czy nie byłoby lepiej, gdyby 17 państw strefy euro ponownie wprowadziły swoje własne waluty?

Moim zdaniem: Nie! Koszty i skutki dla Niemiec w takim przypadku byłyby wyższe, niż możemy dzisiaj sobie wyobrazić. Ale to tylko moja skromna opinia. Argumentacja znajduje się powyżej i w wątkach na ten sam temat. Nie mam już wiele do dodania.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
A czy nie przeszkadza ci to, że mamy ponosić odpowiedzialność za długi innych krajów? Czy to nie jest groteskowe i niebezpieczne? Czy nie staniemy się w ten sposób narażeni na szantaż? Mam tyle pytań, że nie wiem, od czego zacząć.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Hej Łukaszu,

tak naprawdę Niemcy nie mogą sobie pozwolić na wyjście z euro ani nawet być zainteresowanymi zniknięciem euro jako całości.

Mamy około 1 bilion EUR wierzytelności wobec państw, banków centralnych, parasoli ratunkowych itd. itp.
Gdyby wszyscy tu bankrutowali, pozostalibyśmy na swoich wierzytelnościach - z nieprzewidywalnymi skutkami dla niemieckiego narodu, emerytów, pracowników i niemieckich firm.

To straszne widmo, które jest wpajaniane Niemcom w telewizji, że wprowadzenie Deutsche Mark i związane z tym umocnienie to katastrofa dla Niemiec, to bzdura! Jeśli Deutsche Mark jako waluta się umocni, po prostu drukuje się DM, aż przestanie się to dziać - to wie każdy bankier, ekonomista itd.
Ceny (wymiany walut) powstają na podstawie podaży i popytu. Jeśli popyt na Deutsche Mark jest ogromny, po prostu zwiększa się podaż DM poprzez drukowanie aż do osiągnięcia pożądanej ceny równowagi.

Kraj z mocną walutą oznacza także bogactwo dla ludu. Dlaczego więc tak wielu Niemców przenosi się do Szwajcarii?!

Ale prawdopodobnie jest już za późno dla Niemiec, ponieważ jesteśmy zbyt głęboko w systemie euro.
Obejrzyj ten 2-godzinny film. Najlepiej opisuje niemiecką katastrofę związaną z EUROWYMI:

Czy euro jest jeszcze do uratowania - Hans-Werner Sinn 19.12.2011 - YouTube

Jednakże dla Kowalskiego może być nieco trudny do zrozumienia. Jeśli masz pytania dotyczące konkretnych kwestii poruszonych w filmie, możesz zadzwonić do mnie na chwilę i zapytać. Myślę, że zakres dotyczący częściowo bardzo złożonych kwestii przekroczyłby forum, a także mój czas i ochotę na pisanie.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez EuroPaule

Gdy niemiecka marka się wzmocni, to po prostu drukuje się tyle marek, aż przestanie to działać - wie o tym każdy bankowiec, ekonomista, itd. Ceny (wymiany walut) powstają na skutek podaży i popytu. Jeśli popyt na markę jest ogromny, oferta marek zostaje zwiększana poprzez ich drukowanie, aż osiągnie się pożądaną cenę równowagi.

Witaj,










Aby skorzystać z tego sposobu, trzeba było by kompletnie zdefiniować zadania Bundesbanku inaczej, niż miało to miejsce przed wprowadzeniem euro. Do tamtego momentu stabilność cen (inflacja) była celem Bundesbanku, który śledziła bardzo konsekwentnie, co czasami prowadziło do konfliktów z polityką i gospodarką. Dzięki swojej niezależności była podstawą sukcesu marki niemieckiej i służyła jako wzór dla ECB.
Marka niemiecka stosująca politykę walutową opisaną powyżej zachowywałaby się inaczej niż przyzwyczailiśmy się to związku z dawną marką.






Cytat z IRMSCHER FINANZ

Kraj z silną walutą oznacza również bogactwo dla ludności. Dlaczego więc tak wielu Niemców przenosi się do Szwajcarii?!


Dla niektórych może to być przyczyną bardzo przyjaznego dla konsumentów ustawodawstwa podatkowego.
W ostatnim czasie wysoki poziom wynagrodzeń również przyciąga ludzi do Szwajcarii. Jednakże poziom cen jest również odpowiednio wysoki.

Dla kraju skoncentrowanego na eksporcie silna waluta nie zawsze jest pozytywna. Istnieje pewne widełki, które są determinowane z jednej strony cenami surowców, a z drugiej cenami sprzedaży w obcych walutach i wynikającą z tego konkurencyjnością.
Poza tymi widełkami sektor eksportowy napotyka problemy, co oczywiście wpływa na dochody państwa.
Bardzo niekorzystne są zawsze bardzo duże wahania, ponieważ uniemożliwiają one jakiekolwiek kalkulacje.

Pozdrawiam, Paule

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez 2Bolitho
[cytat=Lukas001">
Ale czy nie przeszkadza ci to, że mamy ponosić odpowiedzialność za długi innych krajów? Czy to nie jest groteskowe i nieprawne? Czy nie staniemy się w ten sposób podatni na szantaż?

Mam tyle pytań, że nie wiem nawet, od czego zacząć.
[/cytat]
Nie, ponieważ skorzystaliśmy z tego, że innym krajom tak źle się powodzi. Bez wzrostu w tych krajach, który przyczynił się do wzrostu w Niemczech i nadal się przyczynia, nie mielibyśmy dziś tak dobrze (relatywnie patrząc). Można to także interpretować jako zwrot korzyści.

Ponadto długoterminowo z tego skorzystamy. Można przyjąć jako przykład relacje miedzy USA a Niemcami po II wojnie światowej. USA zainwestowały ogromne sumy pieniędzy i opłaciło się im to wielokrotnie. Sytuacja jest podobna, choć na szczęście powód jest inny.

Trzeci argument dotyczy wielkości rynków. Niemcy nie mogą grać w tej samej lidze co Chiny i USA, ale jako Europa możemy to zrobić. Byłoby to strasznie szkoda, gdyby w przyszłości ważne decyzje globalne były podejmowane bez udziału Europy.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Witaj,

aby skorzystać z tego środka, należałoby całkowicie inaczej zdefiniować zadania Bundesbanku, niż miało to miejsce przed wprowadzeniem euro. Do tego czasu stabilność cen (inflacja) była celem Bundesbanku, którego broniła się z uporem, czasami bardzo na złość politykom i gospodarce. Dzięki swej niezależności stanowiła podstawę sukcesu marki niemieckiej (D-Mark) i była wzorem dla Europejskiego Banku Centralnego.
D-Mark z polityką walutową opisaną powyżej zachowywałaby się inaczej, niż był to przypadek starej D-Mark.

Nie trzeba byłoby całkowicie inaczej definiować zadań Deutsche Bundesbank. Twarda waluta powstaje, gdy jest ona rzadka. Dlatego ceny są także stabilne. Jednakże każda gospodarka w naszym obecnym systemie potrzebuje niewielkiej inflacji, aby się rozwijać. Kiedy obcokrajowcy zaczynają kupować DM, DM staje się coraz bardziej rzadka w Niemczech. Musi to być skompensowane przez drukowanie większej ilości DM.






Cytat z EuroPaule

Dla niektórych przyczyną może być bardzo przyjazne dla konsumentów prawo podatkowe.
Ostatnio wysoki poziom wynagrodzeń przyciągnął ludzi do Szwajcarii. Jednakże poziom cen jest adekwatny.

Dla kraju o orientacji eksportowej mocna waluta nie jest z góry pozytywna. Istnieje pewien korytarz, który z jednej strony określany jest przez ceny surowców, z drugiej przez ceny sprzedaży w obcej walucie i wynikającą z tego konkurencyjność. Poza tym korytarzem sektor eksportowy napotyka problemy, co naturalnie odbija się na dochodach państwa.
Bardzo niekorzystne są gwałtowne wahania, ponieważ uniemożliwiają one jakąkolwiek kalkulację.

Pozdrowienia, Paule


Dla kraju eksportującego, jakim jest Niemcy, zupełnie niczego nie przynosi fakt, że nabywcy naszych towarów płacą za nie pieniądzem drukowanym na własność (USA, Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia itd.). Mamy obecnie roszczenia Target przekraczające pół biliona euro wobec systemu EZB.

Celem powinno zawsze być stosunkowo zrównoważone saldo handlowe (import/eksport). To, że jako mistrzowie świata w eksporcie zasilamy świat wysokiej jakości towarami i otrzymujemy w zamian bezwartościowy papier (pieniądze), nie tworzy jeszcze realnych wartości dla niemieckiego narodu.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez EuroPaule

To nie przynosi niczego krajowi eksportowemu, jakim jest Niemcy, gdy nabywcy naszych towarów płacą za nie własnoręcznie wydrukowanymi pieniędzmi (USA, Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia, itd.). Aktualnie posiadamy Faktycznie "target" w wysokości ponad pół biliona euro w systemie EZB.

USA również drukują swoje pieniądze, ale na pewno nie znajdują się na liście krajów, wobec których mamy bilansowań "target" z Bundesbankiem. Nie wierzę także, że USA wkrótce przystąpią do strefy euro. Amerykanie obecnie nie spełniają wymagań Maastricht.
Oczywiście to nie zmienia faktu, że poruszył Pan/Pani bardzo interesujący, ale również niezmiernie złożony temat.
Ten artykuł w Süddeutsche daje nieco przeglądu tej tematyki: Saldi Target-2 Bundesbank - Wybuchowe miliardy - Gospodarka - sueddeutsche.de
Jak w przypadku wielu aspektów związanych z kryzysem finansowym, eksperci również tutaj dalecy są od zgody. To cytowane w powyższym artykule stwierdzenie mówi wszystko:
Ostrzeżenia Sinna spotykają się z krytyką. Dla Bundesbanku salda target nie stanowią problemu, twierdzi sama Bundesbank. Główny ekonomista niemieckiego banku centralnego, Jens Ulbrich, oraz ekspert od target-2, Alexander Lipponer, reagują i publikują esej na ten temat. Dla Bundesbanku własne dodatnie saldo target-2 nie stanowi żadnego innego ryzyka niż dodatnie saldo target-2 Banku Francji – czytamy w nim. Innymi słowy: z ich perspektywy nie ma znaczenia, która bank centralny w strefie euro gromadzi saldo – odpowiedzialność wynika wyłącznie z ich udziału kapitałowego w EZB. Niemiecki udział wynosi około 27 procent. Jeżeli więc, gdyby pozostała otwarta pozycja, gdyby Grecja opuściła strefę euro i saldo poszczególnych banków centralnych zostałoby rozliczone, Niemcy poniosłyby odpowiedzialność tylko zgodnie z udziałem w EZB. Koniec.
Bundesbank nie jest sama w swoim zdaniu. Gospodarczy doradca Peter Bofinger mówi, że argumentacja Sinna brzmi jak rozmowa przy piwie. Handelsblatt uważa "target" za czysto techniczny proces i regularnie sprzecza się z innymi analizami. Zeit argumentuje w swoim blogu Herdentrieb w sprzeciwie do stanowiska Sinna.




Cytat od IRMSCHER FINANZ

Celem zawsze powinno być uzyskanie stosunkowo zrównoważonego bilansu handlowego (import/eksport). To że jako mistrzowie eksportu zalewamy świat wysokiej jakości towarami i otrzymujemy w zamian bezwartościowy papier (pieniądze), nie tworzy realnych wartości dla narodu niemieckiego.

Nie wiem, jak można zdefiniować w tym kontekście pojęcie realnych wartości dla narodu.
Co Pan/Pani rozumie przez to?
Gdyby import i eksport były wyrównane, nasuwa się pytanie, gdzie wartość dodana (poprzez pracę i wiedzę) pojawia się w tym bilansie.
W przypadku Niemiec można by może rozważyć ten model:
Eksport - Import = wartość dodana w skali narodowej.
Tak więc, w porównaniu do innych gospodarek krajowych, w ostatnich 62 latach nie radziliśmy sobie źle.
Amerykański model (Import - Eksport = Dług) wydaje się być mniej stabilny z dzisiejszej perspektywy.

Jeśli chodzi o eksport, jesteśmy absolutnie patrząc numerem trzy na świecie.

Pozdrowienia, Paule

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Stany Zjednoczone drukują swoje pieniądze, ale na pewno nie znajdują się na liście krajów, wobec których my jako Bundesbank bilansujemy falsy celne. Nie sądzę też, że zbliżony do Europy przystąpienia Stanów Zjednoczonych do euro jest na horyzoncie. Amerykanie obecnie nie spełniają wymagań z Maastricht.

W tym kontekście wymieniłem Stany Zjednoczone, ponieważ robią dokładnie to samo co nasi południowi sąsiedzi z euro: drukują pieniądze i kupują nasze towary. Większość czytelników tutaj zapewne wie, że Stany Zjednoczone nie należą do Europy. Niemniej jednak uważałem za ważne wspomnieć o skumulowanych forach celnych ECB w tym kontekście, aby można było sobie w przybliżeniu wyobrazić, o jakich rzędach wielkości tutaj mówimy.






Cytat od EuroPaule

Oczywiście to nie zmienia faktu, że poruszył Pan tutaj bardzo interesujący, ale też skomplikowany temat.
Ten artykuł w Süddeutsche daje trochę przeglądu tego tematu: Salda Target-2 Bundesbank - Bomba pieniężna - Ekonomia - sueddeutsche.de
Jak w wielu punktach dotyczących kryzysu finansowego, eksperci także tutaj są dalecy od zgody. Ten cytat z wymienionego artykułu to opisuje:
Ostrzeżenia Sinna spotykają się z oporem. Dla Bundesbank targały Target nie stanowią problemu, mówi sama Bundesbank. Główny ekonomista niemieckiego banku centralnego, Jens Ulbrich, oraz jego kolega, ekspert ds. Target-2 Alexander Lipponer, reagują i publikują esej na ten temat. Dla Bundesbank dodatnie saldo własnego Target-2 nie niesie za sobą żadnego innego ryzyka niż dodatnie saldo Target-2 Banque de France, czytamy w nim. Inaczej mówiąc: z ich punktu widzenia nie ma znaczenia, którego banku centralnego w strefie euro dotyczą salda - odpowiedzialność wynika wyłącznie z ich udziału w kapitale w ECB. Dla Niemiec udział ten wynosi około 27 procent. Zatem gdyby na końcu został jakiś otwarty zapis, gdyby Grecja opuściła strefę euro i wszystkie salda poszczególnych banków centralnych zostałyby rozliczone, Niemcy odpowiadałyby jedynie zgodnie z udziałem ECB. Punkt.
Bundesbank nie stoi sama ze swoim stanowiskiem. Ekonomista Peter Bofinger mówi, że Sinn argumentuje jak na zebraniu przy piwie. Handelsblatt uważa Target za czynność wyłącznie techniczną i regularnie sprzeciwia się innym analizom. Zeit argumentuje w swoim blogu Herdentrieb przeciwko stanowisku Sinna.


Zadaj sobie pytanie, jakie masz roszczenia wobec systemu ECB, gdy nie istnieje on po upadku euro. Wyjścia poszczególnych krajów z euro są jak najbardziej w porządku, pod warunkiem, że euro będzie kontynuowane przez kilka gwarantujących finansowo silnych krajów. Pozostaje pytanie, kto miałby być takim gwarantem?






Cytat od EuroPaule

Nie wiem, jak w tym kontekście można zdefiniować pojęcie realne wartości dla narodu.
Co Pan przez to rozumie?

To, co wszyscy ekonomiści rozumieją: nie pieniądze o nieskończonej reprodukcji, lecz ograniczone dobra/ zasoby.






Cytat od EuroPaule

Gdy saldo importu i eksportu jest zrównoważone, pojawia się pytanie, gdzie wartość dodana (dzięki pracy i wiedzy) pojawia się w tym bilansie.
W przypadku Niemiec można by podać taki model obliczeniowy:
Eksport - Import = wartość dodana gospodarstwa.
W tym zakresie przez ostatnie 62 lata w porównaniu z innymi gospodarkami narodowymi nie byliśmy źle prowadzeni.
Model amerykański (import - eksport = długi) wydaje się być mniej odporny z dzisiejszej perspektywy.

Jeśli chodzi o eksport, to absolutnie jesteśmy tylko na trzecim miejscu na świecie.

Pozdrowienia Paule


Equation dla Niemiec raczej powinna brzmieć: Eksport - Import = roszczenia.
Wartość dodana dla Niemiec to nic innego jak roszczenia, jakie wierzyciel (my) ma wobec dłużnika. Jak to może być lepsze, gdy dłużnik ogłosi upadłość i nic nie spłaci, to może Pan nam tu jeszcze wytłumaczyć.

Ja osobiście wolałbym być dłużnikiem, który kupuje towary i zasoby tego świata za samodrukowane pieniądze i w końcu po prostu ogłasza upadłość, aby być może zacząć ponownie tę samą grę od nowa. Słowo kluczowe: USA, Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Więc teraz jestem kompletnie zdezorientowany. Czy mądrzy eksperci nie domagali się przywrócenia marki niemieckiej, czy to ja tylko przypisuję to wszystko, gdy krytykowany jest euro? Proszę o wyjaśnienie. Jeszcze jedno: gdy Sinn, Henkel, Schachtschneider, Hankel i inni krytykują euro i rząd, czy oznacza to automatycznie, że ci panowie chcą przywrócenia marki niemieckiej, ponieważ byłoby to dobre dla nas? Tutaj również ktoś może mnie oświecić.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Ponieważ pan Irmscher napisał na przykład:
To wielkie straszydło, które tu i w telewizji sprowadza się na Niemca, że wprowadzenie Deutsche Mark i związana z tym aprecjacja byłaby katastrofą dla Niemiec, jest nonsensowne

Brzmi to bardzo dobrze i znowu bylibyśmy panami naszych własnych pieniędzy.

Szczerze mówiąc, to jest dla mnie ekscytujące i fajne, że tyle osób poświęca czas, by wytłumaczyć nawet laikom coś, czego zwykły człowiek nie może zrozumieć.

Aha, EuroPaule powołał się na gazety krytykujące pana Sinna. Czy nie wynika to z faktu, że są to wszystko lewicowe gazety, z wyjątkiem Handelsblatt? Ponieważ Die Welt i Focus Money podzielają opinię pana Sinna. Czy lewicowe gazety nie zaprzeczają, że 2+2 równa się 4, po prostu dlatego, że prawicowiec tak twierdzi?

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Teraz jestem kompletnie zdezorientowany.
Czy naprawdę mądrzy specjaliści domagali się przywrócenia marki niemieckiej, czy ja tylko przypisuję to, gdy krytykowany jest euro?

Proszę o wyjaśnienie.

Część specjalistów chciałaby pozbyć się euro, inni chcieliby go zmienić. Kto wie, czego inni ludzie będą chcieli jutro. Ostatnio nawet Bundesbank przyznała, że saldo Target może być problemem dla Niemiec.






Cytat od Lukas001

Jeszcze jedno:
Jeśli Sinn, Henkel, Schachtschneider, Hankel i inni krytykują euro i rząd, czy to automatycznie oznacza, że ci panowie chcą przywrócić markę niemiecką, ponieważ byłoby to dobre dla nas?

Tutaj też ktoś może mnie oświecić.


Nikt nie chce, żeby Niemcy finansowo krwawiły z powodu euro. Jednak co jest receptą na to, o tym mają różne zdania. Nawet ja nie jestem zupełnie pewny, jaki byłby najlepszy sposób. Ogólnie jednak bardziej skłaniam się ku końcowi ze wszystkimi cierpieniami.

Osobiście uważam, że celem wprowadzenia euro było stworzenie przeciwwagi dla amerykańskiej maszyny drukującej pieniądze (dolara), poprzez umieszczenie euro jako waluty przewodniej, która zastąpi dolara. Niestety, ten plan nie powiódł się. Amerykanie nadal kupują towary / zasoby (szczególnie ropa naftowa) za bezustannie drukowane dolary, a Niemcy produkują, podobnie jak Chiny, towary dla świata w zamian za bezwartościowe papierki (pieniądze).


Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Ponieważ pan Irmscher napisał np.
„To wielkie straszydło, które jest tu i w telewizji sugerowane niemieckiemu obywatelowi, że wprowadzenie marki niemieckiej i związane z tym umocnienie waluty byłoby katastrofalne dla Niemiec, to nonsens”

Brzmi to nieźle i znowu bylibyśmy panami naszych własnych pieniędzy.

Mówię tylko o umocnieniu marki niemieckiej!

Niestety tracimy nasze roszczenia Target wobec systemu EBC, ponieważ ten system po upadku euro po prostu już nie będzie istniał. Chyba że spróbujemy odzyskać nasze roszczenia w nowych walutach krajowych poszczególnych państw, które albo osłabią swoje waluty, albo po prostu nie będą chciały płacić.






Cytat od Lukas001

Szczerze mówiąc, to jest dla mnie bardzo interesujące, i fajnie, że tyle osób tutaj poświęca swój czas, by wytłumaczyć nawet laikowi, czego zwykły człowiek nie jest w stanie zrozumieć.

Aha, na górze EuroPaule cytował gazety, które krytykują pana Sinna. Czy to nie dlatego, że wszystkie te gazety są lewicowe, pomijając Handelsblatt? Bo „Die Welt” i „Focus Money” mają taką samą opinię jak pan Sinn.
Czy nie tak, że lewicowe gazety zaprzeczają, że 2+2 to 4, tylko dlatego, że tak twierdzi prawicowiec?


Być może.
Jeśli uważnie przeczytasz moje poprzednie wypowiedzi (porównaj: upadek euro = brak systemu EBC = brak roszczeń Target), to źródła gazet cytowane przez Paulea są logicznie obalone.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez EuroPaule

Więc teraz jestem kompletnie zdezorientowany.
Czy mądrzy specjaliści nie żądali ponownego wprowadzenia marki niemieckiej, czy tylko interpretuję to wszystko błędnie, gdy krytykowany jest [url]euro[/url]?

Cześć,
na wstęp:
Spór ekspertów pokazuje, że nie ma prostego rozwiązania. Prawdopodobnie ten spór jest nawet konieczny, aby w średnio- lub długoterminowej perspektywie znaleźć właściwą drogę. Bo moim zdaniem jedno jest jasne: Ci, którzy muszą podejmować decyzje (politycy), nie są ekspertami. Ale być może są wystarczająco mądrzy, aby wyciągnąć właściwą (środkową) drogę z dyskusji (bardziej lub mniej upartych) ekspertów? Miejmy nadzieję!









Nie każda krytyka [url]euro[/url] musi koniecznie wiązać się z powrotem do marki niemieckiej. Świat nie składa się tylko z czerni i bieli. Czy ci ludzie są naprawdę mądrymi specjalistami, będziemy mogli ocenić dopiero ostatecznie, jeśli marka niemiecka zostanie faktycznie ponownie wprowadzona... .
Myślę, że trzeba przyjrzeć się tym propozycjom, ale również jak miałby wyglądać powrót do marki niemieckiej i czy taki powrót wydaje się mądry.






Cytat autorstwa Lukas001

Jeśli Sinn, Henkel, Schachtschneider, Hankel et alii krytykują [url]euro[/url] i rząd, czy oznacza to automatycznie, że ci panowie chcą mieć z powrotem markę niemiecką, ponieważ byłoby to dobre dla nas?


Czy ci wymienieni panowie faktycznie mówią, że żądają powrotu do marki niemieckiej?
Jeśli nie, to prawdopodobnie tego nie żądają. W końcu wszyscy są w stanie formułować swoje myśli.






Cytat autorstwa Lukas001

Brzmi to więcej niż dobrze i znów bylibyśmy panami naszej własnej [url]waluty[/url].

W końcu już byliśmy panami naszej własnej [url]waluty[/url] i świadomie wybraliśmy europejską walutę wspólną. Więc pytanie brzmi, czy to jest dominujący cel?






Cytat autorstwa Lukas001

Ach tak, na początku EuroPaule cytuje gazety krytykujące pana Sinna. Czy to nie dlatego, że wszystkie to lewicowe gazety, pomijając Handelsblatt? Bo świat i Focus Money podzielają opinię pana Sinna.
Czy to nie tak, że lewicowe gazety zaprzeczają, że 2+2 to 4, właśnie dlatego, że tak mówi prawicowiec?

Wydaje się to być dość czarno-białe, czyż nie? Sam raport pochodzi z SZ, która z pewnością nie może być uważana za lewacką szmatławiec. Również Bundesbank nie może być zaliczana do tej samej kategorii. Inne gazety nie są w ogóle wspomniane w cytowanym artykule.

W zasadzie istnieją dwie duże kierunki w ekonomii. Orientacja podażowa i popytowa. W zależności od tego, z którego z tych kierunków czuje się związany ekonomista, będzie budować swoje myślenie i łańcuch argumentacji. Stąd często wynikają różne podejścia do rozwiązywania problemów. Dlatego w Radzie Mędrców przy rządzie federalnym są również przedstawiciele różnych podejść. To, co opisujesz jako kategoryczne odrzucenie wzajemne, brzmi moim uszom bardziej politycznie niż naukowo.

@Herr Irmscher
Chciałem tym artykułem pokazać, jak kontrowersyjnie jest dyskutowane to zagadnienie. Sam nie mam odwagi wydać osądu w tej sprawie i z tego powodu też nie chcę Cię zanegować.
Jak byś zorganizował płatności za ograniczone dobra / zasoby. Powrót do systemu wymiennego mógłby stać się skomplikowany, a [url]waluty[/url] oparte na złocie dotychczas nie utrzymały się zbyt długo. Czy istnieją jakieś nowe, fascynujące pomysły w tej kwestii?

Chciałbym również przypomnieć, że powrót do marki niemieckiej nie rozwiązałby tego przez pana Irmschera opisanego problemu, ponieważ ten problem pozostałby w zakresie walut obcych.

Pozdrowienia, Paule

Pozdrowienia, Paule

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

@Herr Irmscher
Jak chciałby Pan zorganizować płatność za ograniczone dobra / zasoby? Powrót do handlu wymiennego mógłby być skomplikowany, a waluty zabezpieczone złotem dotychczas również nie przetrwały wystarczająco długo. Czy istnieją tutaj jakieś nowe interesujące pomysły?

O co chodzi z tymi nowymi ciekawymi pomysłami, skoro od dziesięcioleci w praktyce funkcjonuje to w USA:
Stany Zjednoczone wyrównują między sobą swoje salda docelowe za pomocą papierów wartościowych zabezpieczonych złotem. Potrzebujemy tego podejścia również w strefie euro, aby to niekontrolowane drukowanie pieniędzy w krajach zadłużonych oraz szantażowalność wobec Niemiec wreszcie się skończyły. Dlaczego cały czas próbujemy wynaleźć koło na nowo?!






Cytat od EuroPaule

Chciałbym również podać do ogólnego rozważenia, że powrót do marki niemieckiej nie rozwiąże tego problemu opisanego przez Pana Irmschera, ponieważ wówczas znajdowałby się on w obszarze obcej waluty.


Tak, rozwiązałoby to problem, ponieważ europejskie waluty obce traciłyby na wartości wobec marki niemieckiej, gdyby drukowano je nadmiernie. Problem leży raczej przy walucie rezerwowej - dolarze. Nieuchronnie trzeba by było ponownie utworzyć euro II z ekonomicznie silnymi krajami Europy (Szwajcaria, kraje skandynawskie, Niemcy, itp.), aby awansować na walutę rezerwową. Ale prawdopodobnie wcześniej do nas dołączy chiński Renminbi.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez EuroPaule

Co to znaczy nowe ekscytujące pomysły, skoro od dziesięcioleci praktykowane są one w Stanach Zjednoczonych:
Stany Zjednoczone wyrównują swoje salda Target za pomocą zabezpieczonych złotem papierów wartościowych. Tego podejścia potrzebujemy również w strefie euro, aby te niekontrolowane drukowanie pieniędzy w krajach zadłużonych i szantażowalność wobec Niemiec wreszcie się zatrzymały. Po co ciągle wymyślać koło na nowo?!

Praktyka ta w Stanach Zjednoczonych była mi dotąd nieznana.
Zastanawiam się jednak, czy dostępna ilość złota wystarczyłaby, aby odpowiednio zabezpieczyć wystarczającą ilość walut. Ostatecznie w zasadzie wszystkie waluty musiałyby być zabezpieczone, aby system działał.
Oczywiście można by również zabezpieczyć inne surowce. Ale wtedy ponownie prowadziłoby to do niepożądanych dysproporcji, jeśli wymagana ilość tych surowców uległaby zmianie (np. z przyczyn koniunkturalnych).

Pytanie zrozumienia:
Czy powinny być zabezpieczone tylko salda Target, czy cała waluta?






Cytat z IRMSCHER FINANZ

Problem leży raczej w walucie referencyjnej - dolarze.


O to mi chodziło.

Pozdrowienia, Paule

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4

Ta procedura w USA dotąd mi nie była znana.
Zastanawiam się tylko, czy dostępna ilość złota byłaby wystarczająca do zabezpieczenia wystarczającej ilości walut. Ostatecznie wszystkie waluty musiałyby być odpowiednio zabezpieczone, aby system działał.

Ähm, dlaczego teraz chcesz zabezpieczać wszystkie waluty? W strefie euro mamy tylko jedną walutę: euro?!
Jak już wspomniałem, wyrównanie sald Target za pomocą złota miałoby zahamować drukarkę w państwach zadłużonych w euro i uczyniłoby nas Niemców mniej podatnymi na szantaż.






Zitat von EuroPaule

Oczywiście można by również zabezpieczyć inne surowce. Ale spowodowałoby to znów niepożądane nieprawidłowości, gdyby popyt na same surowce uległ zmianie (np. z przyczyn koniunkturalnych).


Złoto wystarczy.






Zitat von EuroPaule

Pytanie zrozumienia:
Czy tylko salda Target powinny być zabezpieczone, czy cała waluta?


Stany Zjednoczone zabezpieczają między sobą tylko swoje salda Target, tak jak napisałem już w moim ostatnim komentarzu, a ty mnie zacytowałeś w swoim ostatnim komentarzu. Przypisanie euro lub dolara do złota byłoby chyba teraz nonsensem ekonomicznym i gospodarczym końcem USA lub państw euro.

Pozdrowienia

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Byliśmy już panami naszych własnych pieniędzy i świadomie wybraliśmy europejską jednostkę monetarną.

Nie da się z tym zgodzić. My w żadnym wypadku nie zdecydowaliśmy o porzuceniu niemieckiej marki, to zrobili politycy Bundestagu. My, czyli niemiecki lud, nie zostaliśmy zapytani, czy chcemy zrezygnować z niemieckiej marki, która dobrze się sprawdziła przez dziesięciolecia. Lud wiedział, że nie ma żartowania z niemiecką marką, dlatego nie przeprowadzono referendum w sprawie likwidacji marki. Odpowiedź byłaby zdecydowanie przeciwko, ponad 90% głosowałoby Nie, a politycy doskonale o tym wiedzieli. Dlatego lepiej w ogóle nie pytano suwerena, jeśli odpowiedź nie pasowała do własnej ideologii.

Dziś to, o czym lud wtedy już wiedział, właśnie się stało. Porzucenie marki okazało się poważnym błędem strategicznym: odsetki od oszczędności idą w dół, długi zagranicznych państw i banków zrzuca się na naszych własnych polityków, grozi inflacja i cicha konfiskata, albo jako rozwiązanie problemu, albo jako skutek nieudanych prób rozwiązania problemu.

Re: Pytania dotyczące euro.

Napisany przez ADMCI4
Musiałem się również uśmiechnąć, gdy przeczytałem ten komentarz od Europaule ... Aktualnie wyniki ankiet znowu wskazują na ponad 70% przeciwników euro tutaj w Niemczech - co oczywiście jest zrozumiałe w obecnej sytuacji. Pozdrowienia

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata