Stany Zjednoczone drukują swoje pieniądze, ale na pewno nie znajdują się na liście krajów, wobec których my jako Bundesbank bilansujemy falsy celne. Nie sądzę też, że zbliżony do Europy przystąpienia Stanów Zjednoczonych do
euro jest na horyzoncie. Amerykanie obecnie nie spełniają wymagań z Maastricht.
W tym kontekście wymieniłem Stany Zjednoczone, ponieważ robią dokładnie to samo co nasi południowi sąsiedzi z
euro: drukują pieniądze i kupują nasze towary. Większość czytelników tutaj zapewne wie, że Stany Zjednoczone nie należą do Europy. Niemniej jednak uważałem za ważne wspomnieć o skumulowanych forach celnych ECB w tym kontekście, aby można było sobie w przybliżeniu wyobrazić, o jakich rzędach wielkości tutaj mówimy.
Cytat od EuroPaule
Oczywiście to nie zmienia faktu, że poruszył Pan tutaj bardzo interesujący, ale też skomplikowany temat.
Ten artykuł w Süddeutsche daje trochę przeglądu tego tematu: Salda Target-2 Bundesbank - Bomba pieniężna - Ekonomia - sueddeutsche.de
Jak w wielu punktach dotyczących kryzysu finansowego, eksperci także tutaj są dalecy od zgody. Ten cytat z wymienionego artykułu to opisuje:
Ostrzeżenia Sinna spotykają się z oporem. Dla Bundesbank targały Target nie stanowią problemu, mówi sama Bundesbank. Główny ekonomista niemieckiego banku centralnego, Jens Ulbrich, oraz jego kolega, ekspert ds. Target-2 Alexander Lipponer, reagują i publikują esej na ten temat. Dla Bundesbank dodatnie saldo własnego Target-2 nie niesie za sobą żadnego innego ryzyka niż dodatnie saldo Target-2 Banque de France, czytamy w nim. Inaczej mówiąc: z ich punktu widzenia nie ma znaczenia, którego banku centralnego w strefie
euro dotyczą salda - odpowiedzialność wynika wyłącznie z ich udziału w kapitale w ECB. Dla Niemiec udział ten wynosi około 27 procent. Zatem gdyby na końcu został jakiś otwarty zapis, gdyby Grecja opuściła strefę
euro i wszystkie salda poszczególnych banków centralnych zostałyby rozliczone, Niemcy odpowiadałyby jedynie zgodnie z udziałem ECB. Punkt.
Bundesbank nie stoi sama ze swoim stanowiskiem. Ekonomista Peter Bofinger mówi, że Sinn argumentuje jak na zebraniu przy piwie. Handelsblatt uważa Target za czynność wyłącznie techniczną i regularnie sprzeciwia się innym analizom. Zeit argumentuje w swoim blogu Herdentrieb przeciwko stanowisku Sinna.
Zadaj sobie pytanie, jakie masz roszczenia wobec systemu ECB, gdy nie istnieje on po upadku
euro. Wyjścia poszczególnych krajów z
euro są jak najbardziej w porządku, pod warunkiem, że
euro będzie kontynuowane przez kilka gwarantujących finansowo silnych krajów. Pozostaje pytanie, kto miałby być takim gwarantem?
Cytat od EuroPaule
Nie wiem, jak w tym kontekście można zdefiniować pojęcie realne wartości dla narodu.
Co Pan przez to rozumie?
To, co wszyscy ekonomiści rozumieją: nie pieniądze o nieskończonej reprodukcji, lecz ograniczone dobra/ zasoby.
Cytat od EuroPaule
Gdy saldo importu i eksportu jest zrównoważone, pojawia się pytanie, gdzie wartość dodana (dzięki pracy i wiedzy) pojawia się w tym bilansie.
W przypadku Niemiec można by podać taki model obliczeniowy:
Eksport - Import = wartość dodana gospodarstwa.
W tym zakresie przez ostatnie 62 lata w porównaniu z innymi gospodarkami narodowymi nie byliśmy źle prowadzeni.
Model amerykański (import - eksport = długi) wydaje się być mniej odporny z dzisiejszej perspektywy.
Jeśli chodzi o eksport, to absolutnie jesteśmy tylko na trzecim miejscu na świecie.
Pozdrowienia Paule
Equation dla Niemiec raczej powinna brzmieć: Eksport - Import = roszczenia.
Wartość dodana dla Niemiec to nic innego jak roszczenia, jakie wierzyciel (my) ma wobec dłużnika. Jak to może być lepsze, gdy dłużnik ogłosi upadłość i nic nie spłaci, to może Pan nam tu jeszcze wytłumaczyć.
Ja osobiście wolałbym być dłużnikiem, który kupuje towary i zasoby tego świata za samodrukowane pieniądze i w końcu po prostu ogłasza upadłość, aby być może zacząć ponownie tę samą grę od nowa. Słowo kluczowe: USA, Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia
Pozdrowienia